„Nasza Lubuska Polityka”. Przyszłość samorządów w czasach centralizacji (WIDEO)

Czy pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy są jeszcze realne? Czy tegoroczne wybory parlamentarne zadecydują o przyszłości samorządów? Czy rząd PiS niszczy finansowo samorządy? Czy samorządowcy powinni włączyć się w parlamentarną kampanię wyborczą?

Na te i wiele innych pytań szukaliśmy odpowiedzi w programie “Nasza Lubuska Polityka” razem z samorządowcami: Łukaszem Poryckim – wicemarszałkiem województwa z PSL, Grzegorzem Garczyńskim – starostą krośnieńskim z PO oraz Konradem Antkowiakiem – burmistrzem Wschowy ze stowarzyszenia „Tak! Dla Polski”.

Samorządy w oczekiwaniu na KPO

Komisja Europejska podsumowała dotychczasowe wypłaty z Funduszu Odbudowy. Jak wynika z opublikowanej informacji, łączna suma przelewów przekroczyła 150 mld euro. Łączna wartość funduszu to ok. 800 mld euro. Polska wciąż nie spełniła warunków, by sięgnąć po przeznaczone dla nas pieniądze. Jak do tej sytuacji odnoszą się lubuscy samorządowcy?

Łukasz Porycki – wicemarszałek województwa, PSL.

„Czekamy. Jako województwo lubuskie złożyliśmy fiszki na 15 projektów. Widzimy, że Polska jest jednym z 5 krajów w UE, które jeszcze nie otrzymały tego wsparcia. Nie wiem czy Węgry są dalej naszym sojusznikiem, sojusznikiem Prawa i Sprawiedliwości, ale Węgrzy też nie dostali jeszcze tych pieniędzy. Pewnie z tych samych przyczyn, co Polska. Czekamy na te pieniądze, one są prorozwojowe, jeżeli chodzi o region lubuski. Chodzi m.in. o Centrum Onkologii, nowe szynobusy czy Szkołę Przyszłości, czyli wielkie zadania edukacyjne, które są wyzwaniem w naszym regionie po to, żeby młodzi ludzie nie wyjeżdżali z naszego regionu. Jeżeli tych pieniędzy nie będziemy mieli to nasza konkurencyjność na tle Unii Europejskiej, a przypomnę, że za zachodnią granicą mamy bogate Niemcy, będzie coraz mniejsza i ta ludność będzie z województwa lubuskiego wyjeżdżać. To jest problematyczne.”

Grzegorz Graczyński – starosta krośnieński, PO.

„Mam nadzieję i liczę na to, że te pieniądze wkrótce, lepiej prędzej niż później, będą dla nas dostępne. My też, jako samorządy powiatowe, szykujemy się do możliwości pozyskiwania tych środków. To są działania związane z oświatą, ochroną zdrowia, turystyką, e-administracją – oczywiście pomysłów można powiedzieć, że mamy całą bazę, jak zwykle pomysłów więcej niż pieniędzy. Natomiast to są środki, które zdecydowanie by nam pomogły. W zeszłym roku staliśmy w obliczu problemu związanego z ogrzewaniem czy zużyciem energii elektrycznej i wtedy już samorządowcy podnosili kwestię, że te środki z KPO mogłyby już wtedy pracować na naszą korzyść, gdyby były wcześniej można byłoby na przykład termomodernizować nasze obiekty, czy dokonywać jakiejś zmiany, która przede wszystkim pozwoliłaby osiągnąć na przykład oszczędności.”

Konrad Antkowiak – burmistrz Wschowy, stowarzyszenie „Tak! Dla Polski”

„Przykładowy ”Kowalski” nie rozpoznaje skąd są pieniądze w UE. Tak naprawdę Polacy nie wierzą w to, że my dostaniemy te pieniądze z KPO. Z tego względu, że te pieniądze są dla nich dalekie. Polacy nie rozróżniają, kto rozdziela pieniądze, starosta czy marszałek. Dla nas, samorządowców, my doskonale zdajemy sobie sprawę, że te pieniądze są niezbędne. Mógłbym wymieniać, że gmina Wschowa ma np. straszne zaszłości infrastrukturalne i my czekamy, aby te pieniądze zostały jak najszybciej uruchomione, a doskonale zdajemy sobie sprawę, że najprawdopodobniej do samych wyborów tych pieniędzy nie dostaniemy. I będziemy w ogonie krajów europejskich, tylko przez ten konflikt między jednym ministrem, a resztą rządu, albo jego zwierzchnikiem, czyli premierem. Tutaj panowie, którzy powinni pracować na wspólny interes całej Polski, ze względu na toczące się kwestie wyborów parlamentarnych, blokują ogromnie pieniądze, „Plan Marshalla” dla naszego kraju. Tylko w imię walki politycznej.”

Cały program „Nasza Lubuska Polityka” w materiale wideo – zapraszamy do oglądania:

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content