Gdzie została napisana pierwsza powieść science fiction? W Żaganiu. To „Sen”

Pałac w Żaganiu. Fot. lubuskie.pl
Napisał ją Johannes Kepler. „Sen” jest podsumowaniem jego wiedzy i opisuje podróż na Księżyc. Znajdziemy w nim opis jak wygląda Ziemia i kosmos z Księżyca. Okazuje się, że wiedza ta bardzo bliska jest rzeczywistości. Astronom przedstawił swój naukowy punkt widzenia w formie snu, z obawy przed Kościołem, który nie uznawał Księżyca za ciało niebieskie.

Kepler przez lata mieszkał i pracował w Żaganiu i w przeciwieństwie do wielu znanych artystów i twórców epoki jego pobyt w regionie nie był jedynie epizodem. Tutaj ukazały się drukiem jego prace, tutaj także zakończył pracę nad opowieścią „Somnium seu opus posthumum de astronomia lunari”, czyli „Sen lub astronomia księżycowa”..

W niebo patrzył od dziecka

Tak, tak, to pierwsza w historii powieść science fiction. Za wczesnych prekursorów literatury fantastycznonaukowej uznać można również XVII-wiecznego pisarza i awanturnika francuskiego Cyrana de Bergerac, opisującego podróże do utopijnych krain znajdujących się na Księżycu i na Słońcu oraz XVIII-wieczne powieści Micromégas Voltaire’a czy L’An 2440 Merciera.

Urodził się w 1571 roku w Weil der Stadt pod Stuttgartem jako najstarszy syn oficera armii niemieckiej, który wcześniej był drobnym handlarzem i właścicielem szynku wiejskiego.. Kepler interesował się astronomią od najmłodszych lat. Mając sześć, obserwował przelot komety, a mając dziewięć – zaćmienie Księżyca. Studiował w Tybindze, gdzie był pod wpływem Michała Mastlina, który był gorącym zwolennikiem heliocentrycznej teorii Kopernika. Później był nauczycielem matematyki w Grazu, asystentem astronoma Tychona Brahe, matematykiem na dworze Rudolfa II Habsburga, nauczycielem matematyki w Linzu. Najbardziej znany jest z nazwanych jego nazwiskiem praw ruchu planet, skodyfikowanych przez późniejszych astronomów na podstawie jego prac Astronomia nova, Harmonices Mundi i Epitome astronomiae Copernicanae. Prawa te wykorzystano do potwierdzenia słuszności teorii grawitacji Isaaca Newtona. Poza astronomią prowadził badania w zakresie optyki i ulepszył teleskop soczewkowy Galileusza. Układał również horoskopy.

W pogoni za… sponsorem

Właśnie ta ostatnia umiejętność sprawiła, że trafił do Żagania. Jak to zazwyczaj bywa – za chlebem. W 1628 roku, po zwycięstwie sił cesarza Ferdynanda pod dowództwem Albrechta von Wallenstein, Kepler stał się oficjalnym doradcą Wallensteina. Jego kandydaturę podsunął wodzowi sam cesarz. Wallenstein był wielbicielem astronomii, a raczej astrologii, wierzył bowiem że układ planet rządzi ludzkimi losami. Wcześniej korzystał z usług astrologa Seniego. W zamian za doradzanie w sprawach polityczno-militarnych Kepler otrzymał wikt, opierunek, pokaźną pensję, a na dodatek obserwatorium i stołek profesora na uniwersytecie w Rostoku.

W Lubuskiem znajdziemy wiele elementów przypominających postać astronoma

Wówczas astronom żył w podróży. Jego przystankami były Praga, rodzina w Ulm i dom w Linzu. Dopiero 25 lipca 1628 roku, na wyraźną sugestię Wallensteina przybył wraz z żoną i dziećmi do Żagania. Sytuacja astronoma była wówczas skomplikowana. On, protestant, nie był mile widziany w ultrakatolickim państwie Habsburgów. Do tego naukowiec nieustannie przeżywał problemy rodzinne.

Książę żagański rzeczywiście zapewnił mu mieszkanie, obserwatorium astronomiczne, zbudował drukarnię, wypłacał coroczne stypendium. Wówczas też stawiał horoskopy protektorom. Ogromną sławę przyniósł mu horoskop sporządzony dla księcia Wallensteina, w którym przewidział datę jego śmierci. Przepowiednia ta sprawdziła się podobno co do dnia. W każdym razie do dziś przykład ten jest podawany, jako dowód na przydatność horoskopów.

W 1630 roku wyruszył konno do Ratyzbony na wieść o niełasce swojego protektora. Prawdopodobnie trudy podróży spowodowały, że kilka dni później zachorował i zmarł 15 listopada 1630 roku

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

konferencja współpracy teatrów

Teatr i teatr, Zielona Góra i Cottbus

W czwartek, 17 lipca 2024, dyrektor Robert Czechowski oraz dyrektor i reżyser Reinhart Drogla uścisnęli dłonie, oficjalnie przypieczętowując porozumienie o artystycznej współpracy. Lubuski Teatr w

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content