Zielonogórscy radni PO: – Będziemy apelować do Kubickiego o opamiętanie (WIDEO)

Radny Marcin Pabierowski / Fot. Łukasz Wawer, LCI
Spór o budowę tzw. budynku pasywnego trwa w najlepsze. Zielonogórski magistrat od kilku miesięcy torpeduje inwestycję urzędu marszałkowskiego, która mogłaby stać się wizytówką miasta. Był to główny temat konferencji miejskich radnych Platformy Obywatelskiej, którzy zapowiedzieli, że na jutrzejszej sesji w porządku obrad pojawi się apel do prezydenta Janusza Kubickiego o natychmiastowe wydanie pozwolenia na budowę.

Jeden apel, wystosowany przez lubuski sejmik, już był. Rzecz miała miejsce w połowie kwietnia i pisaliśmy o tym tutaj. Krótko później głos zabrał wykonawca, a kilka dni później do sprawy odniosła się lubuska PO. Sprawa ponownie wybrzmiała pod koniec kwietnia, na sesji rady miasta.

Dziś pod zielonogórskim ratuszem miejscy radni PO zapowiedzieli, że po raz kolejny spróbują wpłynąć na prezydenta Janusza Kubickiego.

Obstrukcja, wyśmiewanie, blokowanie

– Chcielibyśmy podzielić się pewną refleksją i dokumentem, który przygotowaliśmy na jutrzejszą sesję rady miasta. Dokumentem, który wiąże w sobie gospodarkę, inwestycje oraz planowanie przestrzenne. Jest to apel, który wystosowaliśmy do prezydenta miasta o natychmiastowe podjęcie niezbędnych działań do wydania pozwolenia na budowę budynku wzorcowego, pasywnego, gdzie inwestorem jest samorząd województwa, a realizuje to prywatna firma – mówił na wstępie radny Marcin Pabierowski.

– Apel ten jest częścią odpowiedzi środowisk inwestycyjnych i Platformy Obywatelskiej, na dziwne zachowanie prezydenta miasta, który nie wydał na czas pozwolenia na budowę. Termin minął 17 lutego. Jest to jakaś obstrukcja, w naszej ocenie zniechęcanie inwestorów do realizacji działań w Zielonej Górze. Mówię to jako projektant i budowlanie. Polityka miasta powinna być otwarta na inwestorów – komentował.

Radny Sławomir Kotylak / Fot. Łukasz Wawer, LCI

– Prezydent nie powinien oceniać i wyśmiewać inwestycji nazywając ją pałacem. Powinien być otwarty na podatki, na miejsca pracy, a co najważniejsze, na zagospodarowanie strefy, która była zrealizowana z pieniędzy podatników. Plan miejscowy dopuszcza realizację obiektu pasywnego, co pociąga za sobą rozwój transportu i miasta. W tym przypadku mamy obstrukcję, wyśmiewanie i blokowanie. To nie świadczy dobrze o Zielonej Górze. W dzisiejszej sytuacji gospodarczej każdy inwestor powinien być na wagę złota – argumentował radny.

Pabierowski podkreślał, nie po raz pierwszy zresztą, że mowa jest o budynku ekologicznym i innowacyjnym, który byłby reklamą Zielonej Góry, jeśli chodzi o zastosowane tam „zielone” rozwiązania. – To wszystko ma znaczenie w czasach, kiedy mówimy o oszczędzaniu i ekologii. A jeśli ktoś  działa na szkodę takiej inwestycji, to w naszej ocenie jest błąd – mówił.

Zapowiedział też, że na sesji ma też pojawić się generalny wykonawca, który również zabierze głos w sprawie.

– Będziemy apelować do prezydenta o opamiętanie się – skwitował.

Obraz miasta jest dramatyczny

– Zielona Góra to dziwne miasto do inwestowania. Przykłady działań zupełnie niezrozumiałych można mnożyć – mówił z kolei radny Sławomir Kotylak. I wyliczał: – Na ul. Sienkiewicza inwestor od wielu lat usiłuje zrealizować swoje zamierzenia i nie może, bo nie podobają się panu prezydentowi. Na ul. Zjednoczenia robi się park, gdzie nie ma nawet drzew, co zakrawa co najmniej na ironię.

O budynku pasywnym mówił tak: – Inwestycja miała być zrealizowana z wykorzystaniem źródeł europejskich, te niestety musiały być przekierowane na inne działania, aczkolwiek możliwe że część mieszkańców się ucieszy, że w tę stronę to poszło. Ale jeszcze nie czas by mówić, co się za te pieniądze wydarzy.

Radny Dariusz Legutowski / Fot. Łukasz Wawer, LCI

Kotylak podkreślał, że zarząd województwa znalazł środki by inwestycję kontynuować, jednak całość i tak torpeduje urząd miasta.

– Myślałem, że każdy samorząd chce opierać swój rozwój na współpracy z przedsiębiorcami, z osobami, które generują dodatkowe wpływy do budżetu. Jak widać naszemu prezydentowi kompletnie na tym nie zależy. Jeśli nie chce mieć wpływów z podatków, to pytanie z czego chce mieć wpływy? Patrząc na ostatnie sesje, to źródło wpływów widzę tylko jedno – mieszkańcy. Kolejne podatki, daniny, najwyższe stawki podatków lokalnych. A skandalem jest pobór pieniędzy za odprowadzanie ścieków na inwestycje, które nie zostały zrealizowane – komentował.

– Te wszystkie działania są obrazem tylko i wyłącznie nieudolnego zarządzania, ale wręcz obsesyjnego torpedowania instytucji i osób prywatnych, które chcą coś w tym mieście zrealizować. Obraz jest dramatyczny, liczę na to, że mieszkańcy w końcu zrozumieją, że choć miasto się rozwija, to mogłoby rozwijać się co najmniej dwa, trzy razy szybciej – skwitował Kotylak.

Jesteśmy konstruktywną opozycją

– Radni PO popierają budowę nowoczesnego biurowca. To rozwój dla naszego miasta, to miejsca pracy dla przedsiębiorców, dla firm, które mogłyby realizować tę inwestycję – mówił radny Dariusz Legutowski. – Z tego co wiemy, nie ma za dużo tego typu realizacji, ubywa nam pracowników w segmencie budowlanym, więc musimy się starać o każdą tego typu inwestycję, bo to jest rozwój dla naszego regionu. Nieuzasadnione jest blokowanie tej i innych inwestycji, ale jak widać polityka wkrada się w każde miejsce naszej działalności, ze stratą dla mieszkańców – mówił nawiązując do słynnego już pisma rozesłanego do zielonogórzan, gdzie Kubicki twierdził, że podniesienie podatków to wina… urzędu marszałkowskiego. – Ta wojna źle nam służy – skwitował.

Radny Janusz Rewers podkreślał z kolei, że choć radni PO należą do opozycji, to popierają rozwój miasta i w ważnych sprawach głosują za miejskimi realizacjami. – Popieramy remont kąpieliska w Ochli, ale zdecydowanie krytykujemy kosmiczne koszty, czyli 100 mln zł. Obiekty w Legnicy czy Jaworze kosztowały 23 czy 26 mln zł – mówił. – Głosujemy za rozwiązaniami, które są dobre dla miasta. Jesteśmy opozycją wtedy, kiedy jest to potrzebne i pokazujemy błędy. Jesteśmy opozycją zdecydowanie konstruktywną i jeszcze raz apelujemy, by miasto nie blokowało budowy budynku pasywnego – dodał.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content