Jedna wieś, dwie rezydencje i mnóstwo opowieści

Fot. Grzegorz Walkowski
Szczaniec rzadko gości na trasie naszych weekendowych wypadów, a szkoda. I to nie tylko dlatego, że jak kilka innych miejscowości ma dwie rezydencje, a zatem podwójną ciekawą historię. Przez wieki wiele się tutaj działo i co ważniejsze znajdziemy tutaj wiele śladów dumnej przeszłości. Na zachętę pokazujemy Szczanieckie rezydencja na zdjęciach Grzegorza Walkowskiego.

Neostylowy pałac, który znajduje się na południowo-wschodnim skraju Szczańca, zbudowano najprawdopodobniej w miejscu najstarszej, średniowiecznej siedziby rodowej w Szczańcu, zwanej Białym Dworem. Pierwszym znanym właścicielem Szczańca jest Bodzanta de Stens, a następnie jego syn Christinus, który występuje w dokumencie paradyskim z 1250 roku. Kolejne dokumen­ty dotyczące wsi pochodzą z lat 1293 i 1311. W 1322 roku właścicielem jest tu Teodoryk. Ród von Stentzsch wymieniany jest w Szczańcu od początku XIV wieku. W tym czasie od­notowane są tu także rodziny von Rabenau i von Walderode. W 1415 roku jako prawdopodobny właściciel części zwanej później Górnym Szczańcem odnotowany jest Hans von Stentz.

Twierdza graniczna

To prawdopodobnie jego syn, Rafael zbudował tu w 1436 roku zamek zwany Białym Dworem. Warownia ta stała się w 1489 roku schronieniem dla żony księcia Jana żagańskiego, tak, tego zwanego Szalonym, który całe swoje życie walczył z braćmi. W 1499 roku Fryderyk Sczaniecki, kupując dobra tzw. Dworu Klasztornego od von Walderode, stał się właścicielem całej miejscowości. W 1514 roku zamek Biały Dwór przechodzi w ręce Jana II von Stentz. W wyniku zakupu przez Joachima Stentza w 1591 roku Przytoku, który stał się nową siedzibą rodową, Biały Dwór znalazł się w rękach ich krewnego Eustachiusa von Nostitz z Wilkowa, a następnie, od 1608 roku von Hohendorffów ze Staropola.

Wieś odgrywała rolę miejscowości granicznej z Królestwem Polskim, do końca istnienia I Rzeczypospolitej. Granica ta przebiegała kanałem Gniłej Obry. Biały Dwór (niem. Ober Stentsch) odgrywał rolę twierdzy granicznej. Został zburzony przez Szwedów w czasie wojny trzynastoletniej w 1637 roku[17]. W roku 1637, podczas wojny trzydziestoletniej Biały Dwór został zniszczony. W 1619 roku dobra szczanieckie podzielono na trzy folwarki, wydzielając Czerwony Dwór, który po 1719 roku wszedł w skład Szczańca Górnego. Nowym właścicielem obu szczanieckich majątków stał się Jerzy Gottlob von Knobelsdorff, landrat powiatu świebodzińskiego, który kupił je w latach 1746 i 1748. Po jego śmierci Szczaniec Średni odziedziczył syn – Jan Karol, zaś Górny, córka – baronowa von Gersdorf, która po śmierci brata stała się właścicielką obu majątków. Spadek po niej objęły jej córki, którym przydział części wsi przypadł w wyniku losowania. Szczaniec Górny przypadł Charlottcie von Sydow, a Średni Janinie von Kalckreuth. W wyniku kolejnych sprzedaży, w 1844 roku majątek stał się własnością rodziny Hünke.

Rezydencja razy dwa

Po likwidacji w 1856 roku pozostałości zamku, na jego miejscu, w latach 70. XIX wieku wzniesiono istniejący tu obecnie neogotycki pałac oraz założono park. W roku 1901 przeprowadzono remont, a w 1920 pałac rozbudowano. Pałac założony jest na planie zbliżonym do litery „T” i jest dwukondygnacyjną bryłą, składającą się z siedmioosiowego korpusu ustawionego frontem do wnętrza dziedzińca gospodarczego oraz dostawionego pod kątem prostym do północno-wschodniej ściany szczytowej, skrzydła bocznego z niewielkim, cylindrycznym wykuszem wychodzącym w partii piętra z północnego jego narożnika. Oba człony nakryto dwuspadowymi, krytymi dachówką dachami o prostopadłych kalenicach. Jedynymi elementami wystroju historycznego jest obecnie stolarka.

Z kolei położony na zachodnim obrzeżu wsi, XVIII-wieczny spichlerz, jest obecnie jedy­ną pozostałością Szczańca Średniego. Sąsiadujące z nim ruiny, to ślady dawnej, wspaniałej siedziby szlacheckiej, zwanej Czerwonym lub Średnim Dworem. Jej początki sięgają XVI wieku, kiedy właścicielem majątku był Eustachy von Stentz, przedstawiciel znamienitego rodu, zamieszkującego Szczaniec przynajmniej od XIV wie­ku. Najprawdopodobniej to właśnie on wzniósł najstarszą część dworu, który poprzez póź­niejsze rozbudowy uzyskał formę trzech połączonych budowli, zlokalizowanych wzdłuż zachodniego boku podwórza folwarcznego. Najstarszą, wiarygodną wzmianką jest dokument z 1415 roku, w którym Hans von Stentz, zrzekł się jeziora Lubinickiego na rzecz opata klaszto­ru w Paradyżu.

Tylko wspomnienie

Najstarsza, południowo-zachodnia część Czerwonego Dworu pochodzi najprawdopodobniej z przełomu XVI i XVII wieku. W połowie wieku XVIII został on rozbudowany o część wschodnią, z wykorzystaniem murów renesansowego skrzydła wschodniego. W kolejnym stuleciu przeprowadzono tu prace remontowe, a w latach 20. XX wieku ponownie go rozbudowano i przebudowano, dodając od północy kolejne skrzydło, które połączyło dwór z sąsiadującym od północy spichlerzem. Murowane z cegły z dodatkiem ka­mienia, starsze części obiektu tworzyły nieregularny czworobok wokół wewnętrznego dziedzińca. Podczas kolejnych etapów rozbudowy celowo unikano ujednolicania architektury. Stworzyła się dzięki temu cenna i ciekawa mieszanka form i stylów. Część najnowsza, założona na planie litery „L” była niższa od najstarszego skrzydła południowo-zachodniego. Najwyższa zaś była XVIII-wieczna, frontowa część dworu. Najstarszy człon budowli w kształcie podkowy składał się z trzech piętrowych, posadowionych na wysokim podpiwniczeniu, jednotraktowych skrzydeł, obu­dowujących po trapezie dziedziniec wewnętrzny. Obiekt, choć w złym stanie, istniał jeszcze w roku 1969. Zachowane jeszcze wówczas fragmenty budowli oraz elementy jej wystroju i wyposażenia, m.in. drewniana galeria dziedzińca, strop o ozdobnie profilowanych belkach, polichromie ścienne czy kartusze herbowe, były śladami jej pierwotnej świetności i bogactwa oraz reprezentacyjnego charakteru. Z tej wspaniałej niegdyś budowli zdołano uratować jedynie część belek, wymontowanych tuż przed rozbiórką. Zdobią one obecnie strop w jednej z sal wieży rycerskiej w Witkowie…

Źródło: m.in. LWKZ, Zdjęcia: Grzegorz Walkowski

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

Pieniądze

Pieniądze dla samorządów na nowych zasadach

Prostsze i bardziej obiektywne finansowanie samorządów z podatków obywateli, przy jednoczesnym wzroście dochodów – to zakłada projekt nowej ustawy, która od stycznia 2025 miałaby zastąpić

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content