Już od najbliższej niedzieli pasażerów kolei w Gorzowie Wielkopolskim i regionie czekają istotne zmiany. W życie wchodzi nowy rozkład jazdy, który – przynajmniej na papierze – znacząco poprawia ofertę kolejową miasta. Największą nowością są dodatkowe połączenia do Poznania, ale korekty obejmą także inne kierunki.
Nowy rozkład jazdy, obowiązujący od tej niedzieli, przynosi wyraźny wzrost liczby połączeń na jednym z kluczowych odcinków – Gorzów Wielkopolski – Krzyż. Obecnie kursuje tam 16 pociągów dziennie, głównie Polregio. Od niedzieli będzie ich już 21. Pierwszy skład odjedzie o 5:20, a ostatni o 22:57.
Wśród tych połączeń aż siedem uruchomi PKP Intercity. Najważniejszą zmianą jest zwiększenie liczby bezpośrednich pociągów do Poznania – Gorzów zyska pięć par połączeń dalekobieżnych. Trzy z nich obsłużą jednostki DM90 dzierżawione od SKPL, które pokonają trasę w czasie poniżej 100 minut, czyli nawet o 40 minut szybciej niż dotychczasowe najszybsze kursy.
– Dane PKP Intercity pokazują, że około 50 procent pasażerów dalekobieżnych z Gorzowa podróżuje do lub z Poznania. Nowe połączenia są odpowiedzią na realne potrzeby – podkreśla Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury, cytowany przez „Rynek Kolejowy”.
Z rozkładu znika natomiast bezpośredni poranny pociąg Regio „Kłodawka” do Poznania – od niedzieli będzie on kończył bieg w Krzyżu.
Na trasie Gorzów – Kostrzyn nad Odrą zmiany są mniej odczuwalne. Liczba połączeń wzrośnie formalnie do 19, czyli tylko o jedno więcej niż obecnie. Nadal dominować będzie Polregio, a jedynym pociągiem dalekobieżnym pozostanie TLK Bory Tucholskie. Pasażerowie liczą jednak przede wszystkim na poprawę punktualności, zwłaszcza w przypadku porannego kursu o 5:06, .
W nowym rozkładzie pozostają dwa połączenia do Warszawy – IC Lubuszanin oraz IC Strzelecki, realizowane jako wagony bezpośrednie dołączane w Zbąszynku. Znika natomiast IC Zamoyski przez Piłę.
W zamian oferta dalekobieżna wzmacnia się w kierunku północnym. Do istniejącego TLK Bory Tucholskie do Gdyni dołączy poranny TLK Krajna z odjazdem z Gorzowa o 5:47.
Pierwszy krok do większych zmian
Eksperci podkreślają, że grudniowy rozkład to dopiero początek poprawy kolejowej sytuacji Gorzowa – jednego z najbardziej wykluczonych komunikacyjnie miast wojewódzkich w kraju. W kolejnych latach miasto ma skorzystać z nowych, dwutrakcyjnych Impulsów od Newagu oraz inwestycji infrastrukturalnych, m.in. w ramach programu Kolej Plus. W planach jest m.in. nowe, zelektryfikowane połączenie z Poznaniem przez Międzychód oraz łącznice w Kostrzynie, które umożliwią bezpośrednie pociągi do Szczecina.
Na razie jednak to najbliższa niedziela będzie pierwszym testem zapowiadanych zmian. Pasażerowie liczą, że nowy rozkład nie tylko dobrze wygląda w tabelach, ale też sprawdzi się w codziennych podróżach.



