Piast Czerwieńsk wygrywa z Pogonią Świebodzin i nie traci nadziei na utrzymanie się w IV lidze (ZDJĘCIA)

Dwóch mężczyzn walczy o piłkę
O piłkę walczą: Mykola Slobodaniuk (nr 13) z Pogoni Świebodzin i Paweł Koseski z Piasta Czerwieńsk
Piast Czerwieńsk w niedzielę przed własną publicznością pokonał Pogoń Świebodzin 2:0 w meczu piłkarskiej IV ligi. Bramki zdobyli: Aleksander Wójcik i Konrad Zagórski. Pogoń od 59 minuty grała w dziesiątkę. Dla Piasta, który walczy o utrzymanie, było to czwarte zwycięstwo z rzędu.

Mimo że oba zespoły dzieli spora różnica punktów, faworyta można było upatrywać w Piaście. Choć przed niedzielnym (8 maja) spotkaniem zajmował przedostatnią pozycję w tabeli, był niepokonany od czterech kolejek. Pogoń zaś w ostatnim czasie spisywała się – delikatnie mówiąc – nie najlepiej. 27 kwietnia przegrała u siebie z będącym w poważnym dołku Dębem Sława – Przybyszów 1:2. Natomiast 3 maja dokonała rzeczy niebywałej: prowadząc na własnym boisku z Promienieniem Żary 2:0 w 89 minucie, uległa 2:3!

Aleksander Wójcik trafia w pierwszej połowie, a Konrad Zagórski w drugiej

Pierwsza połowa niedzielnego meczu w Czerwieńsku zakończyła się prowadzeniem miejscowych 1:0. W 33 minucie mieliśmy akcję braci KoseskichMarcin dośrodkował z lewej strony boiska, a Paweł dołożył nogę pod bramką, ale piłka odbiła się od obrońcy, od poprzeczki i wyszła na rzut rożny. Za chwilę z rogu świetnie zacentrował Grzegorz Lipiński, a akcję skutecznie zamknął 18-letni Aleksander Wójcik. W 40 minucie przyjezdni mogli wyrównać, ale po strzale Nikodema Rafalika piłka trafiła w poprzeczkę.

Za chwilę będzie 2:0 dla Piasta Czerwieńsk. Paweł Koseski (z lewej) wykłada piłkę Konradowi Zagórskiemu. Po stronie Pogoni Świebodzin: bramkarz Filip Kubacki, Grzegorz Dynaryński (nr 16) i Jędrzej Jakimowicz

Po przerwie ciekawie zrobiło się od 59 minuty, gdy drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Nikita Melnyk z Pogoni. Tempo pojedynku wyraźnie wzrosło, a grający w osłabieniu goście wcale nie ustępowali gospodarzom. Ba, stworzyli sobie kilka naprawdę niezłych, wręcz dogodnych sytuacji. Piast przetrzymał napór rywali i… odpowiedział bramką. Ale po jakiej akcji! W 80 minucie Paweł Koseski przyjął piłkę w polu karnym, zakręcił Jędrzejem Jakimowiczem, choć ten przytrzymywał za rękę i ciągnął za koszulkę, wyłożył “ciasteczko” Konradowi Zagórskiemu, który musiał podwyższyć na 2:0.

Tomasz Trubiłowicz: Droga do utrzymania jest jeszcze długa i kręta

Seria zespołu z Czerwieńska wygląda teraz tak: remis ze Spójnią Ośno Lubuskie 1:1 oraz zwycięstwa nad Ilanką Rzepin 3:0, Lechią II Zielona Góra 1:0, Odrą Nietków 3:1 i Pogonią 2:0. – Cieszę się, że coś nam zaskoczyło, ale droga do utrzymania jest jeszcze długa i kręta – ocenia Tomasz Trubiłowicz, trener Piasta.

To prawda, ale przy takiej postawie drużyny wyboje na tej drodze wydają się nieco mniejsze, a i zakręty trochę bardziej łagodne… – I fajnie. Cieszę się, że i zespół inaczej na to patrzy – że mogą, że nie jesteśmy chłopcami do bicia, że potrafimy się mobilizować na silniejszych rywali – podkreśla trener Trubiłowicz. – Oby tak dalej. Tego bym sobie życzył.

Radość piłkarzy Piasta Czerwieńsk po zwycięstwie nad Pogonią Świebodzin
Wojciech Krzywicki: Próbujemy grać, trener miesza składem, ale coś siadło i nie idzie

– Już od chyba trzech kolejek za bardzo nie idzie – przyznaje Wojciech Krzywicki, obrońca Pogoni. – Nie wiem, coś siadło. Bo mamy sytuacje – z Przybyszowem trzy razy wybijają piłkę z bramki, a chwilę po tym dostajemy gonga. Mamy sytuację na 2:1 i znowu dostajemy bramkę… Ostatni mecz z Żarami to już w ogóle jakaś masakra. Prowadzimy 2:0, mamy sytuacje, na 3:0, na 4:0, na 5:0, na 6:0, gdzie mogliśmy spokojnie mecz już zamknąć w pierwszej połowie. A Żary – jakby Bóg im z nieba bramki zesłał, bo to, co strzelili na 2:2 i 3:2, to stadiony świata, tylko pozazdrościć szczęścia.

– A dzisiaj? Piast widać było, że chce. My też chcieliśmy, ale coś po prostu nie idzie. Coś siadło i nie idzie. Próbujemy grać, trener miesza składem, próbuje coś stworzyć – analizuje Krzywicki. – Dzisiaj też były jakieś zmiany w składzie, ale znowu nie poszło. I to boli, bo tracimy punkty. Dzisiaj może mecz był wyrównany, było widać, że Piast walczył, ale z Przybyszowem i z Żarami sześć punktów poszło.

Rzut wolny dla Piasta Czerwieńsk. Strzela Dawid Kaczor, w bramce Pogoni Świebodzin Filip Kubacki
Wyniki spotkań XXVIII kolejki IV ligi
  • Stilon Gorzów – Ilanka Rzepin 4:1 (Stilon zapewnił sobie awans do III ligi)
  • Celuloza Kostrzyn – Odra Nietków 0:2
  • Spójnia Ośno Lubuskie – Lechia II Zielona Góra 1:2
  • Dąb Sława – Przybyszów – Czarni Żagań 3:0
  • Promień Żary – Korona Kożuchów 2:0
  • Syrena Zbąszynek – Polonia Słubice 0:1
  • Piast Czerwieńsk – Pogoń Świebodzin 2:0
  • Meprozet Stare Kurowo – Czarni Browar Witnica 5:2
  • Budowlani Murzynowo – Piast Iłowa (niedziela)
Wyniki spotkań XXVIII kolejki III ligi
  • Warta Gorzów – Zagłębie II Lubin 1:0 (0:0)
  • Carina Gubin – Karkonosze Jelenia Góra 2:0 (2:0)
  • Odra Wodzisław Śląski – Lechia Zielona Góra 1:2 (0:1)
  • Polonia Bytom – Gwarek Tarnowskie Góry 1:0 (0:0)
  • Ślęza Wrocław – MKS Kluczbork 3:4 (1:3)
  • Miedź II Legnica – Rekord Bielsko-Biała 1:4 (0:1)
  • LKS Goczałkowice – Stal Brzeg 1:0 (0:0)
  • Piast Żmigród – Górnik II Zabrze 1:3 (0:1)
  • Foto-Higiena Gać – Pniówek Pawłowice 2:2 (0:1)

Fotogaleria z meczu Piast Czerwieńsk – Pogoń Świebodzin

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

Magdalena Podhajecka

Po co nam kultura? [KOMENTARZ]

Latem kwitną nie tylko ogródki, ale i kultura. Kibicujemy naszym na igrzyskach olimpijskich, świętujemy dożynki czy delektujemy się muzyką pod gołym niebem. Ale po co

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content