Marek Działoszyński: Po 2017 roku w Szpital Uniwersytecki zainwestowane zostało ponad 360 milionów złotych (WIDEO)

Współpraca władz szpitala z samorządem województwa przynosi wymierne efekty. Fot. LCI

Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze to w ostatnich latach prawdziwy plac budowy. Dobiega końca termomodernizacja lecznicy, trwa budowa oddziałów: intensywnej terapii oraz okulistyki, realizowany będzie projekt rewitalizacji terenów szpitalnych, a już jesienią otwarte ma zostać Centrum Zdrowia Matki i Dziecka. Czyją zasługą jest tak szeroki i sprawny rozwój szpitala? Jak radzi sobie lecznica w czasach wysokiej inflacji oraz stale rosnących kosztów energii? Gościem Lubuskiego Centrum Informacyjnego był Marek Działoszyński – prezes szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.

-Wzrost nakładów inwestycyjnych w szpitalu nastąpił po 2017 roku, czyli kiedy szpital tak naprawdę stał się uniwersyteckim szpitalem i bardzo zwiększyło się zaangażowanie samorządu województwa lubuskiego w to, żeby tę bazę i infrastrukturę tej bazy rzeczywiście stworzyć. Mówimy zarówno o infrastrukturze, jak i o zasobach kadrowych, bo te działania są prowadzone cały czas. Przypomnę, że suma nakładów, które zostały na szpital przez te kilka lat poniesione i nadal trwają to jest ponad 360 mln złotych – analizuje prezes Działoszyński.

Owoce współpracy na linii szpital-samorząd województwa

Działoszyński podkreśla, że dzięki sprawnej i merytorycznej współpracy z urzędem marszałkowskim udaje się pozyskiwać środki unijne, które pomagają rozszerzać zakres realizowanych projektów inwestycyjnych.

-Budowa Centrum Zdrowia Matki i Dziecka, czyli 120 mln – sam budynek i ponad 30 mln na wyposażenie. Teraz termomodernizacja, która na początku miała być tylko w budynku „L”, w którym jest onkologia i ginekologia. Dzięki naszym działaniom, ale także dzięki wsparciu samorządu województwa lubuskiego oraz osobistego wsparcia pani marszałek Polak w negocjacjach z Unią Europejską, udało się zdobyć pieniądze na termomodernizację właściwie całego szpitala, czyli z tych kilku milionów, które miały  być na termomodernizację tak zwanego budynku „L”, udało się zdobyć  ponad 50 mln złotych – mówi Działoszyński.

Prezes lecznicy w tym przypadku zadowolony jest podwójnie, ponieważ dzięki termomodernizacji szpital zupełnie inaczej odczuwa i będzie odczuwał w przyszłości skutki wzrostu cen energii.

-W dobie tego, co się teraz dzieje z cenami nośników energii to jest dziejowy krok, który się wydarzył w szpitalu, bo my, mimo wzrostu cen i jego bardzo dużej skali, tego wzrostu jakby jeszcze nie odczuwamy. Termomodernizacja nam na to pozwoliła i zmiana tych infrastruktur różnego rodzaju w zakresie zużycia energii elektrycznej, czyli przejście np. na żarówki energooszczędne. Centrale do zarządzania energią pozwoliły nam na to, że nie odnotowujemy znaczących wzrostów wydatków w tych obszarach, w których wiele szpitali obecnie cierpi – wskazuje prezes zielonogórskiego szpitala.

Historyczne rewitalizacje terenów wokół szpitala

Na sierpniowej sesji sejmiku radni województwa zdecydowali, że dodatkowe 12 mln zł trafi do szpitala uniwersyteckiego na przebudowę wewnętrznego układu komunikacyjnego wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Dzięki temu powstaną m.in. parkingi, przebudowany zostanie układ komunikacyjny (drogi, chodniki) wraz z infrastrukturą techniczną (kanalizacja deszczowa i oświetlenie). Ma również powstać tężnia solankowa, plac rekreacyjno-rehabilitacyjny, sensoryczny plac zabaw, ścieżki edukacyjne, info-kioski, stojaki na rowery i miejsca wypoczynku. Zamiast funkcjonującego obecnie jednego wyjazdu pojawią się aż cztery: od ulic Waryńskiego, Zyty, Podgórnej i Wazów. I właśnie tę ostatnią kwestię, prezes Działoszyński, wskazuje jako kluczową.

-To znacznie usprawni ruch wewnątrz szpitala, zarówno dla pacjentów, ale także dla personelu. Przypomnę jedynie, że szpital zatrudnia blisko 2000 osób. Ten ruch osobowy na wszystkich zmianach, we wszystkie dni tygodnia, bo pracujemy na okrągło, jest bardzo intensywny. Mam świadomość – widzę to tak, że od początku jak zostałem prezesem szpitala to to widziałem. Dlatego tak mocno z zarządem szpitala, z kierownictwem, walczyliśmy o właśnie te pieniądze na rewitalizację tego terenu. Ta rewitalizacja to właśnie poprawa całej infrastruktury drogowej, jak chociażby kwestia parkingów dla samochodów – bo to też jest duża bolączka. Dzięki tym działaniom powstanie kilka parkingów, a jeden, największy, na 250 pojazdów – wylicza prezes lecznicy.

Działoszyński ma nadzieję, że cały proces formalny będzie bezproblemowy i w szybkim tempie cała rewitalizacja powinna się zakończyć.

– Myślę, że pierwsza połowa września tego roku to będzie podpisanie umowy z wykonawcą i sądzę, że do dwóch lat zakończymy całość tych działań. Jestem o tym przekonany, że cała rewitalizacja to będzie swego rodzaju wisienka na torcie naszych dotychczasowych działań i zmian w szpitalu uniwersyteckim.

Cała rozmowa:

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

Magdalena Podhajecka

Po co nam kultura? [KOMENTARZ]

Latem kwitną nie tylko ogródki, ale i kultura. Kibicujemy naszym na igrzyskach olimpijskich, świętujemy dożynki czy delektujemy się muzyką pod gołym niebem. Ale po co

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content