Tadeusz Jędrzejczak: PiS bezczelnie okłamuje Polaków ws. reparacji! (WIDEO)

Tadeusz Jędrzejczak

Jak naprawdę wygląda kwestia reparacji wojennych dla Polski? Dlaczego rząd PiS gra tą kartą od kilku lat, wiedząc, że skazana jest na niepowodzenie? Co oznacza to w naszych stosunkach sąsiedzkich z Niemcami? Dlaczego Polska nie korzysta z miliardów w ramach Krajowego Planu Odbudowy, a zajmuje się wyimaginowanymi kwotami reparacji? Gościem Rozmowy Tygodnia był Tadeusz Jędrzejczak, członek zarządu województwa lubuskiego.

-Uważam, że jest to bardzo poważna sytuacja w jakiej się znaleźliśmy. Kaczyński i jego otoczenie doskonale zdają sobie sprawę i wiedzą, że uzyskanie reparacji będzie niemożliwe. Oni wiedząc o tym, stwarzają mieszkańcom naszego kraju, szczególnie tym, którzy nie interesują się problemami politycznymi i prawnymi, nadzieję na to, że oto ci źli Niemcy te reparacje nam zapłacą – mówił Jędrzejczak.

Reparacji nie będzie, dla Niemców temat jest zamknięty

Członek zarządu województwa lubuskiego podkreślał, że cała kwestia reparacji nie ma szans realizacji, a może znacząco wpłynąć na nasze sąsiedzkie relacje z Niemcami.

-Dla mnie największym skandalem jest to, że wiedząc o wszystkich uwarunkowaniach prawnych, uwarunkowaniach międzynarodowych, wiedząc o kontaktach polsko-niemieckich, o naszym partnerstwie, to Kaczyński wiedząc o tym wszystkim ogłasza i wprowadza kolejny element niepokoju i straty czasu w stosunkach polsko-niemieckich. Przede wszystkim jednak okłamuje ludzi w Polsce.

Jak dodaje Jędrzejczak formalnie sprawa reparacji została zamknięta lata temu i dzisiaj nie ma do niej powrotu.

-To się nigdy nie wydarzy. My zgodziliśmy się w 1996 roku, gdy byłem jeszcze w parlamencie, że sprawy dotyczące wzajemnych stosunków międzynarodowych, reparacji i innych rzeczy nie będą rozpatrywane przez trybunał w Hadze.

Samorządowiec, który odpowiada za sprawy zagraniczne w zarządzie województwa, jest zdania, że Niemcy wiedzieli od lat, że reparacje używane są w Polsce do rozgrywek politycznych, ale niewątpliwie może to spowodować naruszenie obustronnych relacji.

-To tylko utwierdziło Niemców w przekonaniu, że partnerzy w Warszawie są partnerami, którym nie warto ufać. W tych rozmowach z Niemcami, które ja prowadziłem, gdzie pytano m.in. o pana Mularczyka i o te reparacje, o których PiS mówi od 2017 roku, to oni mówili: to jest wasza wewnętrzna gra, bo rząd doskonale wie, jak sprawa wygląda, a my uważamy temat za zamknięty.

Niemożliwe biliony reparacji, a nie chcemy miliardów z UE

Jak zatem wytłumaczyć paradoks, gdzie oczekujemy wyimaginowanych reparacji od Niemców, a nie chcemy sięgnąć po setki miliardów, które może otrzymać Polska w ramach KPO. Według Jędrzejczaka odpowiedź jest prosta.

-Celem funkcjonowania PiS-u w Polsce, rządu i jego wszystkich działaczy, począwszy od wszystkich rad nadzorczych, spółek, wszystkich urzędów, całego państwa, które objęli jako PiS, nie jest dobrobyt Polski, nie jest rozwój naszego kraju, nie jest integracja europejska, nie jest współpraca z sąsiadami, a celem jest utrzymanie władzy.

Polityk Lewicy podkreśla, że sprawa reparacji ma zwyczajnie przykryć nawarstwiające się problemy w Polsce.

-Dlatego wczoraj wieczorem i dzisiaj, w polskich domach, mówi się o reparacjach, a nie mówi się o węglu, nie mówi się o gazie, nie mówi się o ropie naftowej, nie mówi się o 16 proc. inflacji, nie mówi się o problemach w szpitalnictwie, nie mówi się o koniecznych zmianach w oświacie, nie mówi się o problemach w infrastrukturze, a mówi się o rzeczach, które są tylko werbalne, które nigdy nie będą materialne. To jest prawdziwy cel – utrzymanie władzy przez PiS.

Cała rozmowa:

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

Czy Łagów doczeka się sali kinowej?

– Ta gmina zasługuje na taką inwestycję – mówi wicemarszałek Grzegorz Potęga zapraszając na 53. Lubuskie Lato Filmowe. – To paradoks, że tak wyjątkowe miejsce,

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content