Radny Sławomir Kotylak: – Prezydent miasta stara się wyciszać obciążające tematy (WIDEO)

Czy nadzwyczajne sesje zielonogórskiej rady miasta pozwoliły uzyskać nowe informacje na temat bezpieczeństwa mieszkańców dziś i w przyszłości? Czy prezydent Kubicki podważa prawomocny wyrok NSA ws. utylizacji składowiska w Przylepie? Czy koszty usunięcia pogorzeliska będą wyższe niż utylizacja odpadów przed pożarem? Czy miasto przygotowane jest na zagrożenia, o których mówił Lubuski Wojewódzki Inspektor Ochrony środowiska?

Gościem LCI był Sławomir Kotylak, zielonogórski radny PO.

-Oczywiście, dowiedziałem się więcej, ale wiele wątpliwości nadal posiadam. Wiele pytań pozostało bez odpowiedzi, zwłaszcza o przyszłość. Przede wszystkim o przyszłość mieszkańców – w jaki sposób zostaną zabezpieczeni, w jaki sposób zostaną objęci pomocą i opieką, bo niewątpliwie tego oczekują – mówił w „Rozmowie Dnia” Kotylak o odczuciach po piątkowej sesji.

Miejski radny Platformy Obywatelskiej odniósł się także do słów prezydenta Kubickiego, które padły na sesji: „Chciałbym przeprosić mieszkańców, bo to oni zostali narażeni na niebezpieczeństwo. Źle się z tym czuję. Tak, nie wykazałem się skutecznością, nie udało mi się doprowadzić do utylizacji tego składowiska. Nigdy nie lekceważyliśmy tego problemu”.

-Rozebrałbym to zdanie na trzy elementy. Pierwszy, w końcu prezydent zdał sobie sprawę z tego, że popełnił błąd i używając słowa „przepraszam” to rozumiem, że chce w pewien sposób zadośćuczynić mieszkańcom popełnione błędy. Co do dalszej części wypowiedzi mam bardzo daleko wysunięte wątpliwości, co do szczerości – podkreślał Kotylak.

Z czego jednak wynikają dotyczące dalszej części wypowiedzi prezydenta Zielonej Góry? Zdaniem Kotylaka, Kubicki mówił nieprawdę, by wybielić siebie i zamazać obraz wieloletnich zaniedbań.

-To na prezydencie spoczywał obowiązek usunięcia niebezpiecznych odpadów i jakby nie patrzeć, z punktu widzenia prawa, ten obowiązek jest bezdyskusyjny. Starania o pozyskanie środków z zewnątrz nie usprawiedliwiają braku jakichkolwiek działań, by ten stan zmieniły, czyli usunęły te toksyczne odpady z terenu Przylepu. Dowiedziałem się a sesji, że są pewne przyczyny techniczne, które uniemożliwiały pewne działania…

Cała rozmowa:

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

W ten weekend świętował Park Mużakowski

– Park Mużakowski to nasza perełka, ale też modelowy przykład polsko-niemieckiej współpracy – powiedział wicemarszałek lubuski Sebastian Ciemnoczołowski, wsiadając do pociągu zmierzającego w kierunku Łęknicy.

Więcej pieniędzy na nowe żłobki

Środki z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) pozwoliły obecnemu rządowi zwiększyć kwotę na program „Aktywny Maluch” aż o 1 mld zł. – W sumie mamy na

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content