Poznajcie Taddeo Pollacco, najsłynniejszego malarza z naszego regionu

Irena Bierwiaczonek: Tadeusz Kuntze, olej, płótno, 100 x 76 cm, 2009, Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze
Kolejny lubuski tekst rocznicowy, chociaż tym razem ze znakiem zapytania. Bowiem bohaterowi naszej opowieści przypisuje się dwie daty urodzin – 3 października lub 20 kwietnia. Na szczęście rok jest jeden – 1727. Znany jest m.in. jako Tadeusz Konicz lub Kuntze. Zdaniem fachowców to “najwybitniejszy malarz wyrosły na gruncie polskim w XVIII wieku”. Urodził się w Zielonej Górze, karierę zaczynał jako… kuchcik.

Tadeusz Kuntze, znany także jako Tadeusz Konicz i Taddeo Pollacco to najbardziej znany na świecie malarz pochodzący z Zielonej Góry. Nawiasem mówiąc mamy do czynienia z dwiema datami jego urodzin. Jedno jest pewne, stało się to w roku 1727. Jego ojciec Gotfryd był zielonogórskim kapelmistrzem, miejskim muzykiem, który wraz z Anną Marią Sambler miał sześcioro dzieci. Spór dotyczy dat, ale również nazwiska. W najstarszej wzmiance znajduje się miano Kunze. Znajdujemy również Konik, Komingen oraz Konigen i wreszcie Konicz. W Archiwum Archidiecezjalnym we Wrocławiu można znaleźć potwierdzanie, że rodzina wywodziła się z Zielonej Góry.

T. Kuntze, Fortuna 1754, Muzeum Narodowe w Warszwie

Z Zielona Góry do… Polski

W dobie wojen śląskich, rodzina wraz z mniej więcej dziesięcioletnim Tadeuszem, przeprowadziła się do Krakowa, gdzie protektorem młodego malarza został biskup płocki Andrzej Stanisław Załuski. Wcześniej był kuchcikiem na dworze marszałka Bielińskiego. Tutaj wykazał się zdolnościami ryjąc szpikulcem po osmalonych rondlach. Dzięki pomocy Załuskiego Kuntze wyjechał do Rzymu gdzie studiował w Akademii Francuskiej (w latach 1747/1752 u Jeana de Troya) oraz w Scuola del Nudo (u Lodovica Mazzantiego) przy Akademii św. Łukasza. W wieku 21 lat artysta powrócił do Krakowa, gdzie pracował na dworze swego protektora aż do jego śmierci. Kuntze wyjechał wtedy do Hiszpanii korzystając z propozycji króla Ferdynanda VI, który zaoferował artyście pracę na madryckim dworze. Niestety plany te pozostały niezrealizowane z powodu śmierci monarchy. Po krótkim epizodzie hiszpańskim Kuntze osiadł więc w Rzymie gdzie pozostał już do śmierci. We Włoszech artysta znany był również jako Taddeo Polacco.

Tade3usz Kunze: Śmierć Priama, 1756

Barok i rokoko

W swoim malarstwie Konicz ewoluował od klasycznego, późnobarokowego stylu, przez rokoko, aż do elementów klasycyzmu. Tworzył freski oleje, tempery gwasze i rysunki Uprawiał malarstwo religijne (np. “Męczeństwo św. Bartłomieja”, “Św. Jan Chrzciciel z uczniami”), alegoryczne („Fortuna”, „Sztuka”), portretowe (np. wizerunek Anny z Sapiehów Jabłonowskiej czy kardynała Yorku Enrico Benedetto Stuarta) i rodzajowe. Jego prace powstawały dla świątyń i pałaców krakowskich, warszawskich, rzymskich (warto wymienić, katedrę w Veroli, rzymskie kościoły: Katarzyny ze Sieny, Świętego Stanisława, pałac m.in., Borghese, Sień Benedykta w papieskiej rezydencji w Castel Gandolfo, katedrę na Wawelu, czy kościoły krakowskie: Norbertanek i Paulinów).

W 2012 roku do Polski sprowadzono odnaleziony w prywatnych zbiorach włoskich Śmierć Priama, przedstawiający scenę napadu i zabicia króla Troi Priama. Obraz kupił Zamek Królewski na Wawelu – Państwowe Zbiory Sztuki, przy wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Instytut Polonika wraz z dr Mirosławą Sobczyńską-Szczepańską rozpoczął w 2023 r. projekt badawczy, który wzbogaci historię sztuki o pełną monografię twórczości artysty… 

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

W ten weekend świętował Park Mużakowski

– Park Mużakowski to nasza perełka, ale też modelowy przykład polsko-niemieckiej współpracy – powiedział wicemarszałek lubuski Sebastian Ciemnoczołowski, wsiadając do pociągu zmierzającego w kierunku Łęknicy.

Więcej pieniędzy na nowe żłobki

Środki z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) pozwoliły obecnemu rządowi zwiększyć kwotę na program „Aktywny Maluch” aż o 1 mld zł. – W sumie mamy na

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content