To program, który mówi „możecie się rozwijać”

Kolejne stypendia od samorządu lubuskiego trafiły do przyszłych medyków. Każdego roku zainteresowanie nimi jest ogromne. Rozchodzą się jak świeże bułeczki. W 2021 roku stypendia otrzymało 70 osób z kierunku lekarskiego i 32 studentki pielęgniarstwa i położnictwa.

Przez cały rok akademicki, do kieszeni stypendystów, przyszłych lekarzy trafia co miesiąc 2 tys. zł, do pielęgniarek 1,2 tys. zł. W budżecie na ten cel przeznaczono nieco ponad 1,5 mln zł.

„Widzę tu przyszłość”

– Chciałbym zostać w Lubuskiem, widzę tu szanse dla swojego rozwoju zawodowego – mówi nam Eryk Wacka, student V roku kierunku lekarskiego, który po takie stypendium sięgnął po raz kolejny. Podpytujemy go na co teraz wyda przyznane pieniądze. – Tym razem odkładam na przyszłość – odpowiada z uśmiechem. Mówi to trochę w biegu, bo w trakcie przerwy między wykładami z onkologii. – Do składania podań namawiałem też innych znajomych, m. in. koleżankę, która studiuje medycynę we Wrocławiu. Naprawdę widzę tu przyszłość. Szpital w Zielonej Górze dobrze się rozwija i daje duże możliwości. Uważam, że to jest świetne miejsce do pracy i spełniania się w zawodzie – wymienia.

Nauka i rozwój

Program stypendialny to szansa dla lubuskiej służby zdrowia, bo problem związany z brakiem kadry to ciągłe zagrożenie. Problem jest naprawdę spory. Polska należy do krajów o najwyższym deficycie lekarzy na 1000 mieszkańców w Unii Europejskiej, a Lubuskie zamyka tabelę wśród województw w Polsce. – Jesteśmy więc zagrożeni podwójnie – dostrzega problem Bartłomiej Patka, student VI roku, również tegoroczny stypendysta. – Jestem rodowitym Lubuszaninem, od 1 roku studiów pracuję w szpitalu w Żarach, wśród świetnych specjalistów. Przyszłość wiążę z chirurgią. I cieszę się, że jest mi dane uczestniczyć w takim programie, bo on mówi „możecie się rozwijać”.

Pan Bartek stypendium przeznacza na dokształcanie się, inwestuje w trudno dostępne podręczniki, ściąga je nawet z zagranicy, ale wie, że posłużą mu wiele lat. Opłaca też szkolenia i specjalistyczne kursy, które kosztują nawet kilka tysięcy złotych. – Ten program to taka transakcja wiązana, my młodzi korzystamy teraz, ale te wydatki zaowocują w przyszłości, i to całkiem niedalekiej, w postaci wykwalifikowanej kadry medycznej – chwali pomysł ze stypendiami i zapewnia, że to największa szansa, jaką otrzymał w życiu.

Nasi lekarze

Dotychczas ze środków Województwa Lubuskiego na stypendia przeznaczono 4,5 mln zł. W programie udział wzięło 160 studentów kierunku lekarskiego i 55 studentów kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo. Warunkiem otrzymania wsparcia jest zawarcie umowy i deklaracja odpracowania w przyszłości stypendium w zawodzie lekarza w województwie lubuskim Dziś w lubuskich szpitalach pracuje już 14 takich lekarzy i 23 pielęgniarki.

fot. Uniwersytet Zielonogórski

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

Mężczyzna przy stoliku

Zakola i meandry. Samokrytyka (FELIETON)

O odkurzonym przez prezydenta haśle „tylko świnie siedzą w kinie”, ostrzeżeniach wodza, szefa, wizjonera, przywódcy, a także rechocie wojewody – pisze Andrzej Flügel w felietonie

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content