TVP ma brąz, czyli Kubacki to może im skoczyć

Olimpiada to święto sportu. Fot. pixabay
Dawid Kubacki zdobył brązowy medal igrzysk olimpijskich. Jakoś człowiekowi, zwłaszcza kibicowi, jakoś tak raźniej się dziś rano wstawało. Dopóki nie poznałem wypowiedzi Przemysława Babiarza…

Oto ten sympatyczny wielce komentator TVP po wczorajszym konkursie stwierdził: ”Z niezależnych od TVP powodów skoki nie cieszyły się ostatnio wielkim zainteresowaniem, ale wróciły do domu i od razu jest efekt! Włączajcie telewizory, dzwońcie do rodziny i sąsiadów, mamy medal!” Słowem to dzięki telewizji zwanej publiczną Kubacki poszybował po medal. Dziwne, że tak się nie stało w Zakopanem. To może raczej sprawa obecności prezydenta Dudy…

W sukurs swojemu pracownikowi przyszedł Jacek Kurski: „Sami Państwo widzieli co się stało. Kiedy tylko skoki wróciły do Telewizji Polskiej natychmiast przyszły też sukcesy Polaków”. Posłanka Lichocka, ta od gestu z wyciągniętym środkowym palcem, dorzuciła komentarz: „Skoki wróciły do domu i od razu mamy efekt – Przemysław Babiarz w relacji w TVP. W samo sedno. Brąz dla Dawida Kubackiego, brawo!

„Dawid od kilku lat jest ambasadorem stacji Eurosport i w ich transmisji też zdobył dziś medal. Może po prostu cieszmy się bez podtekstów. Pozdrawiam, Menadżerka” – napisała z kolei Ewa-Bilan Stoch, żona Kamila Stocha. Mi najbardziej spodobało się to, co napisał na Twitterze dziennikarz i satyryk związany z TVN Michał Kempa: „Drugi dzień igrzysk i redaktor Babiarz powiększa przewagę w klasyfikacji medalowej! Kubacki też ładnie!”.

Jest takie stare porzekadło, że konia kują, a żaba łapę podstawia. Wiem, zwolennicy władzy natychmiast stwierdzą, że to taki żarcik, a druga strona uderza w histeryczne tony. Mnie to nie dziwi, akcja z Kubackim jak najbardziej pasuje do stylistyki rządowych mediów, które przedstawiają nieustanne pasmo sukcesów miłościwie nam panujących. Z pandemią sobie radzimy, Polski Ład działa aż furczy, inflacja to efekt uboczny gospodarczego cudu, a afery w rodzaju tej Pegasusa to tylko zajadłe ujadanie totalnej opozycji na narodową karawanę. I powiem szczerze, chciałbym żyć w takim kraju z medalami olimpijskimi na deser. Ale wystarczy wyłączyć telewizor i… Zresztą widzicie sami.

A co na to Kubacki? Czy zapytali o zdanie sportowca, którego sukces wykorzystali. Po co? Kubacki może im skoczyć…

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

Magdalena Podhajecka

Po co nam kultura? [KOMENTARZ]

Latem kwitną nie tylko ogródki, ale i kultura. Kibicujemy naszym na igrzyskach olimpijskich, świętujemy dożynki czy delektujemy się muzyką pod gołym niebem. Ale po co

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content