Góra podań do pracy w szpitalu od ukraińskich medyków

Jeden z oddziałów gorzowskiej lecznicy. Każdy może przyjąć pracowników.
Już 120 podań o pracę do Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego złożyli medycy z Ukrainy. Problem to brak odpowiednich regulacji, brak znajomości języka polskiego i brak mieszkań.

O pracę w gorzowskiej lecznicy ubiegać się będzie między innymi Pani Alla Millo. Była pielęgniarką w obwodzie donieckim na Ukrainie. – Chciałabym robić to samo w Polsce, już jestem umówiona na rozmowę do waszego szpitala w Gorzowie. Lubię swoją pracę – mówi z nadzieją Pani  Alla.

Zapraszamy. Pomożemy.

Gorzowska lecznica już od ponad tygodnia zaprasza ukraińskich medyków do pracy. Efekt? Od pierwszych ogłoszeń o pracy do dziś pojawiło się aż 120 podań na biurku prezesa. To lekarze, pielęgniarki, salowe, pomoce kuchenne. – 20 pielęgniarek i 10 lekarzy złożyło już dokumenty niezbędne do zatrudnienia. Część trafiła do Ministerstwa Zdrowia, bo na razie brakuje odpowiednich uregulowań prawnych, które zezwalałyby na honorowanie dyplomów w Polsce. Na razie część osób, które się do nas zgłosiły, przygotowują się do pracy, poznają oddziały i język. Są to takie stanowiska przygotowawcze – mówi wiceprezes lecznicy Robert Surowiec. W rozmowie dodaje, że jest już po rozmowach z panią marszałek. Będą tworzyli specjalny program intensywnej nauki języka polskiego. Jak zaznacza prezes wciąż jest problem z mieszkaniami dla uchodźców z Ukrainy, w tym dla medyków, dlatego szpital prosi o pomoc w szukaniu lokum do wynajęcia. Marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Anna Polak we wpisie na portalu społecznościowym pisze: Osoby, które do nas przyjeżdżają chcą pracować, mają kompetencje i kwalifikacje. Wczoraj rozmawiałam z lekarką i księgową, psycholożką, nauczycielką angielskiego, urzędnikiem, którzy proszą o pracę. Nauka języka polskiego, miejsca pracy, opieka medyczna, mieszkania, miejsca w żłobkach, przedszkolach i szkołach – i to nie wszystko, potrzeb jest w tym momencie dużo więcej. A my w Polsce nie mamy wciąż mechanizmu relokacji, nie mamy pieniędzy europejskich.

Także w Zielonej Górze zainteresowanie pracą jest duże. Jak podaje serwis lubuskie.pl po informacji, jaką zamieścił na swoim Facebooku Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze, od razu posypały się zapytania od obywateli Ukrainy. Aktualnie około 25 pracowników medycznych, są wśród nich m.in. pielęgniarki, lekarze i rehabilitanci, złożyło już dokumenty dotyczące zatrudnienia w szpitalu. Jak informuje rzeczniczka lecznicy, Sylwia Malcher-Nowak, obecnie trwa proces rekrutacji.

Nie wszyscy jednak spełniają warunki językowe. Dla tych osób, w porozumieniu z Uniwersytetem Zielonogórskim, rozważane jest przygotowanie specjalnych kursów nauki języka.

Lek na szpitalne braki kadrowe

Szpitale chcą zatrudniać Ukraińców, wszędzie bowiem na oddziałach są braki. Bardzo ważna jest jednak nauka języka polskiego, bez tego ciężko będzie zacząć. Dodatkowy problem to przepisy. Jak podaje portal pulsmedycyny.pl w Polsce funkcjonują już uproszczone zasady dotyczące udzielania prawa wykonywania zawodu dla medyków spoza UE, które wprowadzono ze względu na pandemię. – Obecna sytuacja uzasadnia regulacje dotyczące wykonywania zawodu w Polsce przez ukraińskich lekarzy i lekarzy dentystów zawarte w ustawie z dnia 12 marca 2022 r. o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa – ocenia prezes Naczelnej Izby Lekarskiej dla portalu. Czytamy w nim także, że ze względu na zwiększającą się liczbę uchodźców, którzy potrzebują pomocy medycznej i trafiają do naszych szpitali, te przepisy były potrzebne. – Dzięki nim warunkowe prawo wykonywania zawodu lekarza przyznawane będzie osobom, które będą dawały możliwość udzielania świadczeń opieki zdrowotnej nad pacjentami – uchodźcami z Ukrainy. Należy jednak zwrócić uwagę, że osoby, które na ww. zasadach mogą otrzymać prawo wykonywania zawodu lekarza, pozwalające na leczenie polskich pacjentów, powinny cechować się niezbędną do tego znajomością języka polskiego. Ułatwiając dostęp do pracy lekarzom-uchodźcom z Ukrainy, nie możemy zapominać o zapewnieniu bezpieczeństwa, także komunikacyjnego – podkreśla prof. Andrzej Matyja (portal pulsmedycyny.pl)

Pozostaje więc wspierać pracowników chcących u nas pracować finansując kursy nauki języka polskiego, nostryfikację dyplomów itp. Rada Lekarska 11 marca 2022 r. zaapelowała o natychmiastowe przyznanie pracownikom medycznym z Ukrainy uprawnień opiekuna medycznego, co – zdaniem NRL – ma pozwolić na zatrudnienie ich jako pracowników medycznych w polskich placówkach ochrony zdrowia do momentu uzyskania przez nich uprawnień zawodowych.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

Magdalena Podhajecka

Po co nam kultura? [KOMENTARZ]

Latem kwitną nie tylko ogródki, ale i kultura. Kibicujemy naszym na igrzyskach olimpijskich, świętujemy dożynki czy delektujemy się muzyką pod gołym niebem. Ale po co

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content