Świat pomaga Ukrainie (WIDEO)

Konferencja prasowa „Świat pomaga Ukrainie”. Od lewej: Anna Synowiec, Radna Województwa Lubuskiego, Agnieszka Ford, Lubuszanka mieszkająca w Szkocji, Elżbieta Anna Polak, Marszałek Województwa Lubuskiego. Fot. LCI
Lubuskie wspiera Ukrainę, ale samorząd otrzymuje też wsparcie na tę pomoc od samych Lubuszan mieszkających w różnych miejscach na świecie. Przykładem jest pani Agnieszka Ford, gorzowianka mieszkająca w Szkocji, której udało się zebrać blisko 100 tys. złotych. Za pozyskane pieniądze zakupiono już środki medyczne i wyprawki szkolne. – Wielkie ukłony dla mieszkańców Edynburga za ich piękny gest – dziękuje za wsparcie marszałek Elżbieta Anna Polak.

Pomysł zrodził się z potrzeby serca. Tuż po wybuchu wojny w Ukrainie, pani Agnieszka wraz z mężem odwiedziła Klub Ukraiński, który znajduje się w Edynburgu, przy tej samej ulicy, gdzie mieszka. Po pełnym emocji spotkaniu zapadła natychmiastowa decyzja zakupu z prywatnych środków karimat, śpiworów i butów. Transport w ekspresowym tempie trafił do punktu humanitarnego w Sali Kolumnowej Urzędu Marszałkowskiego w Zielonej Górze, by następnie mógł zostać wysłany do Ukrainy. – W tym czasie dużo osób dopytywało mnie, jak jeszcze można pomóc. Znajomi chcieli mi dawać pieniądze, stąd zapadła szybka decyzja, by utworzyć specjalną stronę do zbiórki pieniędzy – wspomina pani Agnieszka. Efekt był piorunujący, a społeczność edynburska okazała się hojna. W niecałe dwa tygodnie na koncie zbiórki pojawiło się blisko 100 tys. zł. – Będąc odpowiedzialną za tak wielką kwotę, pomyślałam, że najlepszą i wiarygodną instytucją do dystrybucji tych środków będzie urząd marszałkowski w Zielonej Górze, a także Urząd Miasta w Gorzowie. Jestem Lubuszanką, więc zadział też sentyment – tłumaczy swoją decyzję pani Agnieszka i dziękuje marszałek Polak za mądre rozdysponowanie środków. Za część uzbieranych pieniędzy zakupiono środki medyczne, które już trafiły do walczącej Ukrainy. Reszta, czyli 40 tys. zł, została przeznaczona na zakup wyprawek szkolnych. Z tej pomocy korzystają ukraińskie dzieci, które trafiły do szkół na terenie Gorzowa i okolic.        

Potrzebny długofalowy program pomocowy

Do regionu lubuskiego napływa pomoc z różnych stron. Duże wsparcie samorząd otrzymuje od regionów partnerskich z Niemiec. Pomoc przesyła Saksonia i Brandenburgia (do Lubuskiego trafia właśnie kolejna partia m.in. środków medycznych, higieny osobistej, koców, kompresów i żywności). Samorząd jednak wszystkiego nie załatwi. Statystyki pokazują, że do dziś teren Ukrainy opuściło blisko 5 mln mieszkańców. Gro z nich trafia do Polski. Tymczasem, jak wskazują unijne instytucje, pomoc uchodźcom może być potrzebna nawet do marca przyszłego roku. A chodzi m. in. o wsparcie edukacji dzieci i młodzieży, naukę języka polskiego czy legalizację dzieci małoletnich pozostających na terenie kraju bez opieki rodziców. Pytań jest wiele, dlatego potrzebne jest działanie systemowe i długofalowe. – Już dziś potrzebna jest współpraca ponad podziałami politycznymi, taka mądra współpraca rządu, samorządu, organizacji pozarządowych i wolontariuszy – mówi radna wojewódzka Anna Synowiec.

Marszałek E.A. Polak dodaje, że od wielu dni trwają rozmowy, by podpisać umowę, w której każda ze stron mogłaby partycypować w tym długofalowym programie pomocy. – Samorząd zadeklarował 4 mln zł, które chce przeznaczyć na naukę języka polskiego oraz wsparcie psychologiczne, a także  600 tys. zł na organizację miejsc pracy u przedsiębiorców, którzy zdecydują się zatrudnić uchodźców. Taką samą kwotę przeznaczono na małe granty dla organizacji pozarządowych, które organizują pomoc Ukraińcom. Zostały też zabezpieczone pieniądze na zakup żywności i środków medycznych, bo na tym etapie, to ciągły deficyt w udzielaniu wsparcia – mówi marszałek. Szczegóły programu pomocowego mają być omawiane ze wszystkimi stronami 9 maja br. podczas obrad okrągłego stołu. Spotkanie odbędzie się z inicjatywy „Samorządy TAK dla Polski” i prezydenta Wrocławia.

Obejrzyj materiał wideo:

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

Magdalena Podhajecka

Po co nam kultura? [KOMENTARZ]

Latem kwitną nie tylko ogródki, ale i kultura. Kibicujemy naszym na igrzyskach olimpijskich, świętujemy dożynki czy delektujemy się muzyką pod gołym niebem. Ale po co

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content