Bunkry, mury, zamki… Na lubuskiej wojennej ścieżce

Wieża rycerska w Witkowie. Rys. Robert Jurga
Tak, nasz region przez wieki stanowił tereny sporne lub graniczne, co sprawiało, że jedni Lubuskie starali się zdobyć, a inni obronić. Stąd województwo naszpikowane było grodziskami, zamkami, bunkrami… Nawet pacyfiści powinni poznać ich historie, zwłaszcza że często położone są w najbardziej malowniczych zakątkach naszego regionu…

Szlak wiodący przez sześć miejscowości podpowiada nam konkretne zabytki i pokazuje, jak rozwiązywano rozmaite problemy militarne przez stulecia. Można dyskutować nad wyborem tych, czy innych miejsc, ale jedno jest pewne. Te historie warto poznać.

Kostrzyn

Gdy zaczynamy wędrówkę od północy pierwszym punktem na mapie jest Kostrzyn nad Odrą. Najpierw był „zwykły” zamek rycerski. W latach 1537-1568 wybudowano w Kostrzynie jedną z najnowocześniejszych i najpotężniejszych twierdz tamtych czasów. Miasto otoczono wtedy fortyfikacjami bastionowymi zaprojektowanymi na wzór włoski, które częściowo przetrwały do dziś. Twierdza była stopniowo rozbudowywana o nowe elementy przez następne stulecia. Od połowy XVII wieku, czyli wraz ze wstąpieniem na tron Fryderyka Wilhelma I zwanego „Wielkim Elektorem”, rozpoczął się kolejny okres rozbudowy miasta i twierdzy. Wówczas zamek kostrzyński ostatecznie stracił charakter rezydencjonalny. Na początku swych rządów władca wydał polecenie wy­wiezienia wyposażenia zamku do Berlina. W latach osiemdziesiątych XIX wieku Kostrzyn stał się twierdzą fortową – wokół miasta zbudowano pierścień czterech fortów: Czarnów, Gorgast, Sarbinowo, Żabice. Twierdza, podobnie jak miasto, zostały zniszczone w 95 proc.

Wnętrze obiektu MRU. Rys. Robert Jurga
Międzyrzecki

Kolejne miejsca na szlaku to Pniewo i Boryszyn, gdzie znajdują się jedne z najpotężniejszych w Europie umocnień, zbudowane w latach 30. XX w. przez hitlerowskie Niemcy. Miały zabezpieczyć granice III rzeszy przed agresją ze strony Polski. Składały się z trzech odcinków różniących się pod względem charakterystyki geograficznej otoczenia i nasyceniem obiektami fortyfikacyjnymi. Odcinek północny opiera się o rzekę Wartę pod Gorzowem Wielkopolskim, gdzie styka się z południową flanką Wału Pomorskiego i kończy w okolicach miejscowości Kursko i Pieski. Odcinek centralny, najsilniej ufortyfikowany, ciągnie się od Kurska przez Kęszycę, Pniewo do Boryszyna. Odcinek południowy od Lubrzy do Odry łączy umocnienia MRU z Linią Środkowej Odry. Ten niezwykły zespół liczy sobie ponad sto obiektów fortyfikacyjnych, liczne budowle hydrotechniczne i zapory przeciwczołgowe, mające bronić dostępu do stanowisk ogniowych. W podziemiach MRU nie tylko jeździły samochody, ale nawet kolej, były skrzyżowania, dworce…

I jeszcze raz Witków. Rys. Robert Jurga
Muzeum Wojskowe w Drzonowie

W podzielonogórskim Drzonowie znajduje się Lubuskie Muzeum Wojskowe i znajdziemy tutaj militaria od czasów średniowiecznych po współczesne. Największa atrakcję stanowi zajmująca przypałacowy park kolekcja sprzętu wojskowego i lotniczego oraz unikalny skansen militarny prezentujący historię fortyfikacji regionu. Muzeum posiada kilka prawdziwych perełek. Na przykład działo SU 15. Muzeum w Drzonowie posiada dwa egzemplarze tej broni na trzy, które przetrwały. Wypatrzyli je historycy z muzeum na cokołach przy wejściu na wojenny cmentarz w Cybince. Udało się nawet odtworzyć losy jednego z nich. Podczas przypadkowego czyszczenia nagle ukazała się na wieżyczce jednej z nich liczba „200”. I czerwona gwiazda zachodząca na pierwszą cyfrę. Zidentyfikowano je dzięki fotografii przedstawiającej walki w… Karelii. Atrakcji jest zresztą znacznie więcej, chociażby czołg identyczny ze znanym z „Czterech pancernych i psa” „Rudym”.

System obronny Strzelec Krajeńskich. Rys. Robert Jurga
Kożuchów

Do roli lubuskiego Carcassone kandydują trzy miejscowości – Ośno Lubuskie, Strzelce Krajeńskie i wreszcie Kożuchów. Jego mury pierwszy raz były wzmiankowane w 1253 roku. Były wtedy umocnieniami drewnianoziemnymi. Zachowała się niemal cała pierwotna ich długość, chociaż nie mają już one pierwotnych ośmiu metrów wysokości. Sucha fosa na niektórych odcinkach jest szeroka na 20 metrów. W czasach świetności system składał się z dwóch pierścieni murów zbudowanych z kamienia polnego i dwunastu baszt. Do miasta wiodły trzy bramy – Głogowska, Krośnieńska i Żagańska. Istotny jest również cały układ urbanistyczny. Ważnym elementem całości jest oczywiście kożuchowski zamek, murowana warownia wybudowana w XIII–XIV wieku przez Piastów głogowsko-żagańskich. Zamek, kościół farny oraz wiele z kożuchowskich kamienic zachowało gotyckie ślady.

Żagań

Pamiętacie film „Wielka ucieczka” z niezapomniana rolą Steva McQueena? Ta historia wydarzyła się naprawdę, a miejscem jej akcji był żagański Stalag Luft 3. W przygotowaniach brało udział ok. 600 ludzi, przygotowywali oni fałszywe dokumenty, cywilne ubrania, mapy i inne rzeczy przydatne podczas ucieczki. Ostatecznie za druty wydostało się 81 jeńców, ale tylko trzem uczestnikom tej brawurowej ucieczki się udało, 50 zostało rozstrzelanych. W muzeum znajduje się wiele pamiątek po byłych więźniach obozu, replika baraku obozowego oraz tunelu Harry, którym uciekali więźniowie. Na przełomie lat 1944–1945 w Stalagu Luft 3 przetrzymywano ok. 10 tysięcy jeńców, w tym ok. 100 Polaków.

To również Strzelce Krajeńskie. Rys. Robert Jurga
Szprotawa

Z tym zabytkiem mamy pewien problem. Mowa o Wałach Śląskich, nazywanych Wałami Chrobrego. Ich fragmenty znajdziemy w wielu miejscach, najłatwiej na nie trafić właśnie w okolicy Szprotawy, chociażby w Iławie, czy przy drodze pomiędzy pobliskim Lesznem Dolnym i Górnym. Często nazywane są najdłuższy, ziemny zabytek archeologiczny w Polsce. Przez laty były uznawane są za fortyfikacje zachodniej granicy powstającego państwa polskiego. Składają się one z trzech równolegle biegnących wałów ziemnych o łącznej szerokości ponad 40 m. A skąd problemy? Oto regionalista Maciej Boryna dowodzi, że była to nie tyle konstrukcja obronna, co znacznie młodsza próba wyznaczenia granicy celnej…
Ten szlak nie wyczerpuje tematu, a jest jedynie skromnym wyborem. Przecież zostają m.in. wspomniane warownie w Ośnie i Strzelcach, zamek w Siedlisku, wieże rycerskie, Oderstellung, ufortyfikowany most w Stanach, fabryki amunicji w Krzystkowicach i Brożku…

Unikatowy most obrotowy w Kursku. Rys. Robert Jurga

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

Czy Łagów doczeka się sali kinowej?

– Ta gmina zasługuje na taką inwestycję – mówi wicemarszałek Grzegorz Potęga zapraszając na 53. Lubuskie Lato Filmowe. – To paradoks, że tak wyjątkowe miejsce,

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content