Polsko – ukraińska integracja na festynie w Gorzowie Wlkp. (WIDEO)

Dzieci podczas festynu chętnie korzystały z atrakcji
My się integrujemy odkąd wybuchła wojna, tu pracujemy, nasze dzieci chodzą do tutejszych szkół. Dzieci lepiej sobie radzą z tą asymilacją – mówią uchodźczynie wojenne z Ukrainy, które odwiedziły festyn organizowany przez Ośrodek Adopcyjny Gorzowie Wlkp. To kolejne działanie marszałkowskiej jednostki na rzecz integracji obu środowisk.

Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo (artykuł znajduje się pod materiałem wideo):

Wspólna zabawa na dmuchańcach, czy w mobilnej sali zabaw. Nie trzeba znać języka polskiego, żeby się razem bawić. Na festyn rodzinny organizowany przez Ośrodek Adopcyjny w Gorzowie Wlkp. przybyło sporo mam z dziećmi. To głównie one opuszczały teren objęty wojną. – Jest to kolejne nasze działanie integrujące oba środowiska. Wcześniej prowadziliśmy pomoc rzeczową, głównie w postaci rozdawania darów ze zbiórki. Wczoraj i dziś korzystając z pomocy sponsorów organizujemy gry i zabawy dla dzieci. Od miesięcy obywatele Ukrainy są z nami, właściwie w każdej przestrzeni. Ta integracja jest już częścią naszego życia, jednak w taki sposób jak dziś chcemy poprzez zabawę połączyć oba środowiska. Jest to również praktyczna nauka języka – mówi Magdalena Białowąs, kierownik Ośrodka Adopcyjnego w Gorzowie Wlkp.

Fundacja Happy Kids w swoim projekcie jeździ po Polsce organizując gry i zabawy, dmuchańce, animacje i Happy bus, w którym dzieci korzystają z mobilnej sali zabaw, układają olbrzymie klociki. – Dzieci z różnych środowisk, różnych narodowości, mali mieszkańcy miast i miasteczek dzięki naszej akcji mogą bezpłatnie bawić się wspólnie korzystając z pomocy animatorów. Pracują z nami osoby różnej narodowości, także ukraińskiej. Projekt cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem – mówi Klaudia Wysocka, koordynator akcji Happy Kids w tej części regionu.

Na festyn licznie przyszły głównie mamy z dziećmi. Luba Janczak pochodzi z obwodu chersońskiego, jak sama przyznaje obecnie jest tam zbyt niebezpiecznie, by wrócić – Dużo mamy pomocy od Polaków. Tutaj pomogli mi z pracą, z placówkami dla dzieci. Ta akcja dzisiejsza jest bardzo fajna – mówi Luba Janczak.

Ina Zima z obwodu lwowskiego przyjechała tu zaraz po rozpoczęciu wojny z dwójką dzieci. – Mam dwoje dzieci i stajemy powoli na nogi. Dziękuję za dużą pomoc od Polaków. Dzieci chodzą do szkoły i przedszkola, ja pracuję. Jest dobrze. Dzisiaj dobrze się tu bawimy – mówi z uśmiechem Ina Zima.

Aneta Słowińska, mama z Gorzowa Wlkp. przyznaje, że język ukraiński słyszy się teraz wszędzie. – Jest to już dla nas normalne, obyliśmy się z tym. Nasze pociechy już obcują z małymi ukraińcami w szkołach. Dzisiejszy festyn oceniam bardzo pozytywnie. Dzieci się rozumieją przecież bez słów, poprzez zabawę – mówi Pani Aneta.

Festyn marszałkowskiej jednostki w Gorzowie Wlkp. jest jednym z działań integracyjnych samorządu województwa lubuskiego. Środki na tego typu inicjatywy można również pozyskiwać z tzw. małych grantów. Zarząd województwa lubuskiego przekierował również unijne środki w ramach mijającej perspektywy finansowej na naukę języka i pomoc psychologiczną.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

KS Dozamet uzbroił się na wiosnę (FOTO)

Lider zielonogórskiej okręgówki, nowosolski KS Dozamet, postanowił wejść w piłkarską wiosnę mocnym uderzeniem. Nie było to jednak wydarzenie boiskowe – na konferencji prasowej zaprezentowano bowiem

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content