Marszałek Elżbieta Anna Polak: – Do samorządu nie trafiłam z przypadku, tylko z… premedytacją

Marszałek Elżbieta Anna Polak podczas campusowej dyskusji. Zdjęcia www.lubuskie.pl
Lubuska marszałek Elżbieta Anna Polak była gościem olsztyńskiego Campusu „Polska Przyszłości” 2022. W namiocie centralnym odbyła się dyskusja pod hasłem „Człowiek na urzędzie. Jak zostałem samorządowcem. Zalety i wady pracy dla społeczności lokalnej”.

Marszałek Elżbieta Anna Polak wzięła udział w dyskusji: Człowiek na urzędzie. Jak zostałem samorządowcem. Zalety i wady pracy dla społeczności lokalnej, która została zorganizowana podczas Campusu „Polska Przyszłości” w Olsztynie. Oprócz lubuskiej marszałek uczestnikami dyskusji byli: prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak (sekretarz zarządu Ruchu Samorządowego „Tak! Dla Polski”), prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz  i wójt gminy Izabelin Dorota Zmarzlak.

W samorządzie od zawsze

– Jestem w samorządzie od zawsze. Należę do pokolenia transformersów. Najpierw byłam radną gminy, później burmistrzem, a w samorządzie wojewódzkim jestem od 14 lat, z czego 12 na stanowisku marszałka – odpowiadała na pytanie o początki pracy w samorządzie Elżbieta Anna Polak. – Do samorządu nie trafiłam z przypadku, tylko z premedytacją. To był mój protest i sprzeciw. Miałam dosyć proszenia się o wszystko, chciałam decydować. Dlatego namawiam wszystkich, by brali sprawy w swoje ręce. Przez 15 lat prowadziłam sekcję kajakową dziewcząt. Dziewczyny musiały przenosić kajaki na plecach. Prosiłam, pisałam petycje, z rodzicami i innymi klubami łączyliśmy siły, ale gmina nie chciała wybudować nam przystani sportów wodnych. Zostałam radną, burmistrzem i wybudowałam.

Co sprawia, że warto pracować w samorządzie? – Jesteśmy w samorządzie dlatego, że chcemy rozwiązywać konkretne problemy. Warto być w samorządzie także, by spełniać swoje marzenia. Gdy byłam burmistrzem, to też robiłam coś dla własnych dzieci. Założyłam cztery kluby uczniowskie, bo uważałam, że nie ma lepszego wychowania, niż wychowanie przez sport. I wszyscy na tym skorzystali. W samorządzie najbardziej spełniają się społecznicy. Ludzie, którzy robią coś dla innych. Jeżeli przejdą na tę drugą stronę, gdzie decydują i rozwiązują problemy, potrafią słuchać i pracują dla ludzi – podkreślała Elżbieta Anna Polak.

Nie milczmy

Podczas panelu wiele uwagi poświęcono również zmianom klimatycznym i temu, co samorządy robią dla zdrowia swoich mieszkańców. – W regionie lubuskim naszą misją jest zielona kraina. Od 2010 r. wpisana jest do strategii, która nie trafiła na półkę. Nasza strategia jest bardzo konsekwentnie realizowana. Chodzi o jakość życia, czyste powietrze i zdrowie – mówiła marszałek Elżbieta Anna Polak. – Na równi z czystym powietrzem stawiamy jakość leczenia w naszych szpitalach. Dlatego je oddłużyliśmy, utworzyliśmy kierunek lekarski i szpital uniwersytecki. A o zdrowiu rozmawiamy na piknikach. Jesteśmy wśród ludzi, by słuchać co jest źle robione, by wyciągać wnioski i je wprowadzać.  Mamy bardzo dobrą jakość powietrza, ale niestety mamy zatrutą Odrę. Dlatego bardzo mocno podnieśliśmy alarm. Jest ze mną burmistrz Krosna Odrzańskiego Marek Cebula, który osobiście uczestniczył w akacjach odławiania śniętych ryb. Nie pozwolimy na to, by milczeć, gdy chodzi o zdrowie i życie ludzi. To samorządy wzięły sprawy w swoje ręce, gdy doświadczaliśmy światowej pandemii, a rząd udawał, że Wuchan jest daleko, a maseczki nic nie dają. I teraz gdy nastąpiła katastrofa na Odrze, to samorządy stworzyły wspólny front, silną drużynę, by powiedzieć jak jest i zmusić rząd do działania.

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak opowiadał o zaangażowaniu ruchu samorządowców „Tak! Dla Polski” w politykę: – Podczas ostatniej kampanii wyborczej do parlamentu widzieliśmy, jakie znaczenie miało zaangażowanie Wadima Tyszkiewicza, prezydenta Kołobrzegu Janusza Gromka czy szefa Związku Miast Polskich i prezydenta Gliwic Zygmunta Frankiewicza. Bo dzięki wsparciu samorządowców udało się zdobyć większość w Senacie. To była praca, którą w pewnym stopniu wykonał Zygmunt Frankiewicz z prezydentem Sopotu Jackiem Karnowskim. Zobaczyliśmy, że potrafimy łączyć, że partie polityczne, które konkurują ze sobą potrafią znaleźć wspólny mianownik. Chcielibyśmy być spoiwem, które będzie niwelować różnice pomiędzy ugrupowaniami politycznymi, bo uważamy, że to co się teraz dzieje, nie jest zgodne z polską racją stanu. Model państwa z samorządem i trójpodziałem władzy to jest coś, co należy chronić, a obecne rządy ograniczają  samorząd oraz demolują trójpodział władzy. Dlatego zjednoczyliśmy się, angażujemy się i prawdopodobnie będziemy wzmacniać listy.

Marszałek Elżbieta Anna Polak przedstawiła także działania, które region lubuski podejmuje dla młodych: – Zrobiliśmy Program Młodzi OnLife oraz budżet obywatelski dla młodych, który cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Młodzi korzystają z małych grantów, by spełniać swoje marzenia, bo do działania potrzebne są pieniądze. Te pieniądze mogę dostać w ramach konkursu, a my się staramy zatrzymać ich w regionie. Mamy też oczywiście stypendia – w każdym obszarze. Dla studentów medycyny, pielęgniarstwa, artystyczne czy dla młodych sportowców.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

Magdalena Podhajecka

Po co nam kultura? [KOMENTARZ]

Latem kwitną nie tylko ogródki, ale i kultura. Kibicujemy naszym na igrzyskach olimpijskich, świętujemy dożynki czy delektujemy się muzyką pod gołym niebem. Ale po co

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content