Łukasz Kaczorowski: Liga jest… dziwna. I bardzo wyrównana (ROZMOWA)

Dwaj mężczyźni przybijają piątkę na boisku
Łukasz Kaczorowski (przybija piątkę ze Sławomirem Danyłą), kapitan Odry Nietków, strzelił bramkę na wagę trzech punktów w meczu z Piastem Iłowa
Faworytem jest Odra Bytom. A my bardzo blisko nich. Tak powoli tuptamy. My żyjemy z tygodnia na tydzień, z meczu na mecz. A co będzie w czerwcu – życie pokaże – mówi Łukasz Kaczorowski, kapitan Odry Nietków.

Po czterech kolejkach spotkań Odra Nietków ma 9 punktów i zajmuje trzecie miejsce w tabeli piłkarskiej IV ligi. W środę (24 sierpnia) na własnym boisku wygrała z Piastem Iłowa 2:1 – relację, opinie i galerię zdjęć z meczu znajdziesz TUTAJ. Przed Odrą Nietków, która poprzedni sezon zakończyła na drugiej pozycji, są dwa zespoły z kompletem zwycięstw: beniaminek Odra Bytom Odrzański i Pogoń Świebodzin.

Rozmowa z Łukaszem Kaczorowskim, kapitanem Odry Nietków

Piast, który do tej pory wywalczył tylko punkt, napsuł wam sporo krwi i do końca spotkania musieliście drżeć o wynik. To wasza „zasługa” czy właśnie tak wygląda lubuska IV liga, że miejsce w tabeli i zdobycz nie zawsze odzwierciedlają poziom drużyny?

Ta liga jest… dziwna. Tydzień temu graliśmy w Lubsku i w pierwszej połowie wyglądało to tak, jakby to Lubsko było zeszłorocznym wicemistrzem, a nie my. Tu każdy z każdym może wygrać, każdy z każdym może przegrać. Liga jest bardzo wyrównana. Na pewno decyduje przygotowanie motoryczne, na pewno dyspozycja dnia. I też problemy tygodniowe, na przykład praca.

Kto jest faworytem do awansu?

Chyba jednak Odra Bytom.

Myślałem, że Nietków.

Nietków… Powiem tak – bardzo blisko nich. Tak powoli tuptamy. My żyjemy z tygodnia na tydzień, z meczu na mecz. A co będzie w czerwcu – życie pokaże. Ostatnio też graliśmy z tygodnia na tydzień, przygotowywaliśmy się i był rezultat – właśnie z tego, że żyliśmy każdym tygodniem, a nie myślami wybiegaliśmy, które miejsce mamy zdobyć. Mamy tu fajną drużynę, fajny obiekt, fajnych ludzi, fajny zarząd i na tym bazujemy.

Łukasz Kaczorowski, kapitan Odry Nietków: Tu każdy z każdym może wygrać, każdy z każdym może przegrać

Co przemawia za tym, że faworytem jest jednak Odra Bytom Odrzański?

Mają bardzo duże indywidualności, bardzo szeroką kadrę. Na przykład teraz w dwa tygodnie gramy pięć czy sześć meczów, łącznie z pucharowym, więc to może mieć znaczenie. Wiadomo, to jest tylko pierwsza runda, ale tutaj punkty też się liczą. Każde zgubienie punktów może na koniec mieć znaczenie. Wracając do Odry – przede wszystkim kadra i indywidualności, a mają tam naprawdę duże indywidualności piłkarskie.

Z Odrą zmierzyliście się już w pierwszej kolejce spotkań i przegraliście na wyjeździe 2:4. Poczuliście wtedy na własnej skórze tę siłę rywala?

I tak, i nie. Dlaczego? Ja osobiście bardzo żałowałem, że trafiliśmy na nich w pierwszej kolejce. Mieliśmy ogromne problemy kadrowe ze względu na urlopy. Myślę, że im byłoby dalej w las, tym szanse byłyby bardziej wyrównane. Tam był problem z pierwszą połową, bo tak naprawdę na pierwszą połowę nie dojechaliśmy… A w drugiej jak zaczęliśmy gonić, to po przerwie powinniśmy prowadzić w tym meczu.

Indywidualności Odry Bytom Odrzański

Gdy Łukasz Kaczorowski mówił o indywidualnościach Odry, zespół z Bytomia Odrzańskiego grał na wyjeździe z Polonią Słubice. Zwyciężył 3:2, a wszystkie bramki zdobył Kacper Koppenhagen – z rzutu karnego, z akcji i z rzutu wolnego. To właśnie jedna z tych indywidualności. Drugą jest bez wątpienia Bartosz Skiba, który w pierwszym meczu sezonu czterokrotnie wpisał się na listę strzelców.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

Magdalena Podhajecka

Po co nam kultura? [KOMENTARZ]

Latem kwitną nie tylko ogródki, ale i kultura. Kibicujemy naszym na igrzyskach olimpijskich, świętujemy dożynki czy delektujemy się muzyką pod gołym niebem. Ale po co

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content