Fakty zamilkły, fikcja się trzyma (FELIETON)

Grafika: Pixabay
Trump wypuścił przeciwko Bidenowi spot, który całkowicie stworzony został przez sztuczną inteligencję: kadry udają dokument filmowy, a są w 100 proc. fikcyjne. Agata Bąk – wygenerowana przez sztuczną inteligencję postać została Osobowością Roku propisowskiej prasy należącej do Orlenu. Na dodatek partyjka Ziobry przez lata udawała, że Polska jest solidarna, podczas gdy jest suwerenna…

Na kanale YouTube można obejrzeć spot pod tytułem „Co jeśli Joe Biden, najsłabszy prezydent jakiego kiedykolwiek mieliśmy, zostanie ponownie wybrany”. To spot Republikanów od Trumpa, zmontowany z samych fikcyjnych obrazów: szturmowania granicy przez migrantów, inwazji Chin na Tajwan, wojsk na ulicach amerykańskich miast. Wszystko opatrzone komentarzem, że to nas czeka, jeśli Biden ponownie wygra wybory w 2024 r. „To wyborczy deep-fake, nic nie jest tu prawdziwe – napisał Tygodnik Powszechny. – Republikanie przekroczyli Rubikon. Mamy nową epokę w polityce informacyjnej”.

W Polsce narodowi populiści od dawna tkwią w epoce fake-newsów. W polskich realiach ma się ona lepiej, niż w Ameryce. Oto w lutym br. ukazał się pisowski antyeuropejski spot, w którym użyto nagłówków niezidentyfikowanych gazet z krzyczącymi tytułami: „Chaos po wprowadzeniu euro w Chorwacji. Ceny wzrosły o 70 proc.!”. Dopiero dziennikarze OKO Press ujawnili, że w spocie użyto tytułów starych tekstów o wzroście cen w Turcji, gdzie inflacja pod koniec ub. r. oscylowała między 60 a 80 proc.

Szkopuł w tym, że po pierwsze – Turcja nie ma nic wspólnego z europejską walutą, a rządzi tam Recep Erdogan, sojusznik Kaczyńskiego, podejmowany kiedyś w Warszawie z honorami przez Dudę. Pod jego rządami Turcja balansuje na krawędzi hiperinflacji i dyktatury, nie mówiąc o tym, że sabotuje przystąpienie Szwecji do NATO. A po drugie – w Chorwacji, po wprowadzeniu euro, ceny wzrosły od 5 do 20 proc. (zależnie od produktów) i to nie w związku z nową walutą, ale z powodu wzrostu kosztów energii.

Populiści wszelkiej maści – od narodowców Kaczyńskiego, po awanturników Trumpa – unikają prawdy jak diabeł święconej wody. Prawda jest taka, że dzięki Bidenowi Ukraina jest w stanie bronić się dziś przed agresją Rosji. Tymczasem Trump w roli prezydenta umizgiwał się do Putina i podobnie jak Putin, próbował osłabić i skonfliktować NATO i Unię Europejską. Gdyby Demokraci mieli dziś zmontować odpowiedź na fikcyjny spot Republikanów, powinni pokazać armię Putina na granicy z Polską w Dorohusku, jako ilustrację ewentualnej drugiej kadencji Trumpa.

Weryfikacja informacji w wiarygodnych źródłach to jedyna skuteczna broń w epoce fake-newsów. Powinniśmy liczyć na rzetelne media, ale na gazety orlenowskie liczyć bynajmniej nie można. Sieć obywatelska Watchdog Polska poinformowała niedawno, że nieistniejąca, stworzona całkowicie przez sztuczną inteligencję kandydatka, niejaka Agata Bąk została zgłoszona  do nagrody Osobowość Roku 2022 przyznawanej przez jedną z gazet orlenowskich i uzyskała to wyróżnienie. To oznacza, że kandydatury nawet nie zweryfikowano.

Domniemywam więc, że kiedy Tygodnik Sieci przyznawał tytuł „Człowieka Wolności” Jarosławowi Kaczyńskiemu, to jego kandydatury też nie zweryfikowano. Gdyby zweryfikowano jego doniosłe zasługi na rzecz wolności, to prędzej okazałoby się, że Kaczyński to wygenerowana przez sztuczną inteligencję postać, której zaprogramowano kilka schematów myślowych, zwłaszcza w temacie „smoleńskiego zamachu” i „seksualizacji dzieci”.

Jakby tego było mało, okazuje się, że przez wiele lat nazwa ugrupowania Solidarna Polska wprowadzała wyborców w błąd i udawała kogoś innego, skoro Ziobro przemianował ją na Suwerenną Polskę. „Suwerenna” znaczy zupełnie coś innego niż „solidarna”. To tak samo, jakby Komitet Integracji Europejskiej zmienił nazwę na Komitet Izolacji Europejskiej i udawał, że wszystko jest w porządku.

Pozostaje przecierać oczy ze zdziwienia, bo prawda i rzeczywistość mają się coraz gorzej.

Poprzedni felieton:

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

W ten weekend świętował Park Mużakowski

– Park Mużakowski to nasza perełka, ale też modelowy przykład polsko-niemieckiej współpracy – powiedział wicemarszałek lubuski Sebastian Ciemnoczołowski, wsiadając do pociągu zmierzającego w kierunku Łęknicy.

Więcej pieniędzy na nowe żłobki

Środki z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) pozwoliły obecnemu rządowi zwiększyć kwotę na program „Aktywny Maluch” aż o 1 mld zł. – W sumie mamy na

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content