Dwie Odry, Pogoń, Polonia… IV liga będzie bardzo ciekawa. Kto kandydatem do awansu?

Pięciu mężczyzn na boisku
Pogoń Świebodzin (czerwone koszulki) po trzech kolejkach IV ligi ma na koncie komplet punktów. Na zdjęciu w meczu z Pogonią Skwierzyna, wygranym 3:0
Wydaje się, że będzie z siedem zespołów, naprawdę fajnie zbudowanych, fajnie zorganizowanych. I chyba nikt głośno nie mówi o tym, że chce awansować – uważa trener Maciej Górecki. A to oznacza, że rozgrywki IV ligi w tym sezonie będą ciekawe i emocjonujące.

Poprzedni sezon w IV lidze stał pod znakiem dominacji Stilonu Gorzów, który wywalczył aż 87 punktów i awansował w wielkim stylu. Dość powiedzieć, że na własnym boisku wygrał wszystkie mecze. Drugie miejsce zajęła Odra Nietków – 63 punkty, za którą uplasowała się trójka: Spójnia Ośno Lubuskie, Polonia Słubice, Promień Żary – po 59.

W obecnym sezonie na taką dominację się nie zanosi, także dlatego, że żadna lubuska drużyna nie spadła z III ligi. A to oznacza zdecydowanie większe emocje, oby nawet do ostatniej kolejki spotkań. Kto będzie faworytem?

Odra Nietków chce namieszać

– Chyba jest jeszcze za wcześnie, by mówić o faworytach – uważa Wojciech Skarżyński, trener Odry Nietków. – Niektóre zespoły fajnie zaczęły sezon, ale spokojnie, to dopiero początek. Na pewno nie ma takiego pewniaka, jakim ostatnio był Stilon. Myślę, że 65 punktów może wystarczyć do awansu. Odra Bytom Odrzański mocno się rozpycha, tam jest duża jakość, jeśli chodzi o zawodników. Dobry start ma Pogoń Świebodzin.

A gdzie w tej układance jest Odra Nietków? – My też chcemy namieszać, być jak najwyżej, udowodnić, że nie jesteśmy zespołem jednego sezonu. Awans będzie jednak trudny do udźwignięcia finansowo i organizacyjnie – przyznaje trener Skarżyński.

Pogoń Świebodzin układa fundamenty

Długą listę kandydatów do awansu widzi Maciej Górecki, który w ubiegłym sezonie trenował Lechię II Zielona Góra, a obecnie prowadzi Pogoń Świebodzin. – Wydaje mi się, że to będzie bardzo ciekawa liga. Nie wiem, czy jest jeden faworyt, jak to miało miejsce przez ostatnie dwa sezony, gdzie był Stilon Gorzów i Carina Gubin. Teraz wydaje się, że będzie z siedem zespołów, naprawdę fajnie zbudowanych, fajnie zorganizowanych. I chyba nikt głośno nie mówi o tym, że chce awansować – stwierdza trener Górecki i wylicza: – Mam na myśli dwie Odry – Bytom Odrzański i Nietków. Promień Żary, który pracuje w tym samym składzie praktycznie już trzeci sezon. Jest Syrena Zbąszynek, która porobiła transfery z Wielkopolski, ściągnęła młodych chłopaków, którzy też pewnie mają jakieś ambicje. Zawsze groźny Dąb Przybyszów, zawsze groźna Polonia Słubice. To już mamy sześć.

I jako siódma drużyna Pogoń Świebodzin? – Można tak powiedzieć, bo tutaj są plany, żeby zbudować fajny zespół na walkę o coś więcej, ale to jeszcze nie ten sezon. Na razie jesteśmy w trakcie układania fundamentów – zaznacza trener Górecki. – Mam nadzieję, że nikogo nie pominąłem… Oczywiście, Spójnia Ośno Lubuskie do tego dochodzi. Lubuszanin Drezdenko, który też ma potencjał. Czyli wyszło nam w sumie dziewięć zespołów, więc naprawdę zapowiada się bardzo ciekawa liga bez jednego konkretnego faworyta, który mówi o tym, że chce awansować. Cieszę się i mam nadzieję, że to też pójdzie w poziom piłkarski, w poziom tej ligi, podniesiemy tę ligę wspólnie i będzie ona ciekawa.

Zenon Burzawa ma swojego faworyta

Swojego faworyta ma natomiast Zenon Burzawa, trener Meprozetu Stare Kurowo. – Głównym kandydatem do awansu jest Odra Bytom Odrzański. Po pierwsze: ma zawodników, którzy są w stanie sprostać temu zadaniu. Po drugie: ma możliwości organizacyjne i finansowe, żeby wejść do III ligi i w niej zagrać – argumentuje trener Burzawa.

Dodaje, że Odrze Bytom Odrzański zagrozić może Lubuszanin Drezdenko. Wprawdzie w klubie nikt o tym głośno nie powie, ale w środowisku słychać głosy, że są apetyty na awans, no i jest mocny zespół. – Ewentualnie jeszcze Pogoń Świebodzin – wskazuje trener Burzawa.

Beniaminkowie dwaj

Tak się składa, że Odra Bytom Odrzański i Lubuszanin Drezdenko to beniaminkowie IV ligi. W minionym sezonie zdominowały rozgrywki w swoich klasach okręgowych, zdobywając po 82 punkty. Zwłaszcza pierwsza z drużyn miała olbrzymią, bo ponad 20-punktową przewagę. No i skład, który już wtedy pewnie poradziłby sobie w IV lidze.

– Chcemy mierzyć się z lepszymi zespołami. Zobaczyć, jak wyglądamy na tle rywali, którzy grają w lidze wyżej – mówił nam Bartosz Skiba, kapitan Odry Bytom Odrzański, po przegranym 2:7 sparingu z Lechią Zielona Góra pod koniec lipca. – Myślę, że brakuje nam ogłady, doświadczenia, utrzymania się przy piłce, zastawienia piłki. Jak nad tym popracujemy, to będzie dużo, dużo lepiej.

Spokojnie, to dopiero początek

Po trzech kolejkach IV ligi Odra Bytom Odrzański ma na koncie komplet punktów. Pokonała u siebie Odrę Nietków 4:2 (cztery bramki Skiby), na wyjeździe Lechię II Zielona Góra 3:1 i u siebie Koronę Kożuchów 5:0. Owszem, to dopiero początek sezonu, ale potwierdzają się głosy, że beniaminek może być jednym z najpoważniejszych kandydatów do awansu.

– Pewnie tak wszyscy myślą, my skupiamy się na pracy – ucina spekulacje Grzegorz Tychowski, trener Odry Bytom Odrzański. – Wiem, że wszyscy dookoła o tym mówią, ale my stąpamy twardo po ziemi. Liga dopiero się zaczęła, więc spokojnie z tymi planami. Skoncentrujmy się na każdym spotkaniu, to będzie najważniejsze.

Radość piłkarzy Odry Bytom Odrzański po wyjazdowym zwycięstwie nad Lechią II Zielona Góra

– Nie ma co jeszcze dużych słów mówić – studzi zapały Kacper Koppenhagen, zawodnik Odry Bytom Odrzański. – Gramy o zwycięstwo w każdym meczu, przygotowujemy się do każdego przeciwnika, z tygodnia na tydzień. Myślę, że co tydzień będą ciężkie mecze, każdy teraz będzie coraz mocniej się na nas nastawiał.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

Magdalena Podhajecka

Po co nam kultura? [KOMENTARZ]

Latem kwitną nie tylko ogródki, ale i kultura. Kibicujemy naszym na igrzyskach olimpijskich, świętujemy dożynki czy delektujemy się muzyką pod gołym niebem. Ale po co

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content