Sandra Nowak: Asfalcik prosty, więc super się biegło (ROZMOWA)

Biegnący kobieta i mężczyzna
Sandra Nowak sporą część trasy półmaratonu pokonała, biegnąć wspólnie z Radosławem Noworytą
Pierwsza dziesiątka – rewelacja! Druga – troszkę wiało, ale nie przeszkadzało to aż tak mocno. Górek troszkę było, więc trasa na pewno nie na życiówkę, ale przyjemna – mówi Sandra Nowak, zwyciężczyni I Sinersio Półmaratonu Zielona Góra.

Dużym zainteresowaniem cieszył się sobotni (15 kwietnia) I Sinersio Półmaraton Zielona Góra. Trasę prowadzącą nowo wybudowaną południową obwodnicą miasta najszybciej pokonał Marcin Dziub – 1:20.53. Rewelacyjnie zaprezentowała się także Sandra Nowak, najlepsza wśród pań i czwarta open! Relację i zdjęcia znajdziesz TUTAJ.

Rozmowa z Sandrą Nowak

Gratulacje! Pani wcale nie ustępowała kroku mężczyznom…

Dzisiaj dobrze się czułam, pogoda też w miarę dopisała. Pierwsza dziesiątka – rewelacja! Druga – troszkę wiało, ale nie przeszkadzało to aż tak mocno. Asfalcik prosty, więc super się biegło.

Miała pani jakiś plan taktyczny na ten bieg?

Tak. Nie za szybko zacząć, bo mam cukrzycę typu 1, więc muszę troszkę uważać. Ale dzisiaj akuratnie dobrze się czułam, cukry odpowiednio dobrałam, więc nie było żadnej tragedii, nie było żadnego kryzysu. Tylko ostatni kilometr, już było pod górkę, dało się odczuć…

To już pewnie na adrenalinie pani “dojechała”.

Tak. Nawet powiem, że trasa się nie dłużyła, bardzo szybko minęła. Super!

Sporą część dystansu biegła pani razem z Radkiem Noworytą. Pani “holowała” jego czy on panią? Jak to było naprawdę?

W sumie to… ciężko powiedzieć. Obok siebie biegliśmy. Później troszkę końcówki nie wytrzymał, ale fajnie, że mogłam biec z kimś. Uwielbiam, jak ktoś biegnie obok mnie, bo przynajmniej jest pewna motywacja – troszkę on pociągnie, troszkę ja, wymieniamy się, więc jest lepiej, dużo łatwiej się biegnie niż samemu.

Rekordzistką trasy jest pani niewątpliwie. Pytanie, czy z wyniku 1:23.47 też zadowolona?

Zadowolona. Poniżej godziny i 24 minut się udało – jak na tę trasę, to uważam, że nawet dobry wynik. Górek troszkę było, więc trasa na pewno nie na życiówkę, ale przyjemna.

Jaką pani ma życiówkę w półmaratonie?

Godzina i 21 minut.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Więcej artykułów

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

Skip to content